REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 29 stycznia 2018, 09:58

Lekarze mają wypisywać recepty samodzielnie, inaczej apteka może odmówić realizacji…

Zespół Radców Prawnych Naczelnej Izby Lekarskiej rekomenduje lekarzom, aby recepty wystawiane odręcznie były wypełniane przez jedną osobę uprawnioną posługującą się własnym, jednolitym charakterem pisma, co pozwoli uniknąć wątpliwości co do autentyczności recepty i odmowy jej realizacji.

(fot. Shutterstock)

Jak przypomina Zespół Radców Prawnych Naczelnej Izby Lekarskiej, zgodnie z treścią art. 96 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne farmaceuta i technik farmaceutyczny mogą odmówić wydania produktu leczniczego, jeżeli:
[list]
[*]jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta;

REKLAMA

[*]w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt leczniczy może być zastosowany w celu pozamedycznym;

[*]w przypadku uzasadnionego podejrzenia co do autentyczności recepty lub zapotrzebowania;

[*]zachodzi konieczność dokonania zmian składu leku recepturowego, w recepcie, do których farmaceuta albo technik farmaceutyczny nie posiada uprawnień, i nie ma możliwości porozumienia się z osobą uprawnioną do wystawiania recept;

[*]od dnia sporządzenia produktu leczniczego upłynęło co najmniej 6 dni – w przypadku leku recepturowego sporządzonego na podstawie recepty lub etykiety aptecznej;

[*]osoba, która przedstawiła receptę do realizacji, nie ukończyła 13. roku życia;

REKLAMA
REKLAMA

[*]zachodzi uzasadnione podejrzenie co do wieku osoby, dla której została wystawiona recepta.
[/list]

– Wśród powyższych przypadków uzasadniających odmowę realizacji recepty warto zwrócić uwagę na przypadek uzasadnionego podejrzenia co do autentyczności recepty – czytamy w Gazecie Lekarskiej, która przypomina, że zgodnie z treścią art. 2 pkt 14 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych receptę wystawić może osoba uprawniona tj. osoba posiadająca prawo wykonywania zawodu medycznego, która na podstawie przepisów dotyczących wykonywania danego zawodu medycznego, jest uprawniona do wystawiania recept zgodnie z ustawą oraz ustawą z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne.

Z pisma dyrektora Departamentu Polityki Lekowej Ministerstwa Zdrowia, które Naczelna Izba Lekarska otrzymała do wiadomości, wynika, że w ocenie Ministerstwa przyznanie uprawnienia do wystawiania recept jednej osobie oznacza, że niedopuszczalna jest ingerencja w treść recepty innych osób. W celu zapewnienia, że zmiany treści recepty dokonała osoba, która wystawiła receptę, każda poprawka lub uzupełnienie na recepcie wymaga złożenia własnoręcznego podpisu i odciśnięcia pieczęci osoby wystawiającej receptę przy poprawianej lub uzupełnianej informacji.

Opierając się na powyższym dyrektor Departamentu Polityki Lekowej Ministerstwa Zdrowia wskazała, że wypisanie recepty dwoma różnymi charakterami pisma, zwłaszcza jeśli różnice te są wyraźne, oczywiste, urealnia podejrzenie co do autentyczności recepty i tym samym może skutkować odmową jej realizacji. Oznacza to, że recepta, na której część danych wprowadzonych została przez jedną osobę (np. pielęgniarka wpisała dane osobowe pacjenta) a część – ordynacja, dawkowanie przez drugą osobę – lekarza, może wzbudzić podejrzenie co do jej autentyczności i nie zostać zrealizowana w aptece.

Pomimo że przedstawiona w piśmie Ministerstwa Zdrowia powyższa interpretacja nie jest wiążąca, co wprost wskazane jest również w jej treści, to nie sposób pominąć faktu, że adresatem pisma zawierające tę interpretację była prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, a samo pismo przesłano do wiadomości do Narodowego Funduszu Zdrowia, Naczelnej Izby Lekarskiej oraz Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

Źródło: [url=http://gazetalekarska.pl/?p=38482]Gazeta Lekarska[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA