Na wrześniową listę refundacyjną trafiły nowe terapie na raka piersi, m.in. lek perjeta zapobiegający przerzutom. Do tej pory można było go tylko kupić z własnych pieniędzy, zwykle zbieranych z pomocą fundacji. Jedna dawka to koszt ok. 11 tys. zł, a najczęściej potrzebnych jest sześć (czytaj również: Duże zmiany w leczeniu raka piersi).
Przeszkodą niejasne przepisy i formalności
Jednak jak się okazuje chore kobiety nadal zgłaszają się do fundacji, by zorganizować dla nich zbiórki na lek. Dlaczego? Otóż lek nie jest dostępny z powodów formalnych i technicznych – tak to tłumaczą lekarze. Powodem jest opóźnienie ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia. Zgodnie z przepisami NFZ musi najpierw wskazać szpitale, które będą realizować nowy program lekowy. A zarządzenie NFZ nie zostało jeszcze opublikowane.
Ponadto nawet gdy lek będzie już dostępny w ramach NFZ, może się okazać, że pacjentkom, które wcześniej kupowały go na własną rękę, nie będzie się należał. Z przepisów nie wynika bowiem jasno, czy można włączyć je do programu darmowego leczenia. Ministerstwo Zdrowia dostrzegło problem i stara się naprawić błędy. Chce włączyć nowe leczenie do istniejącego już programu lekowego na raka piersi (czytaj również: Nowy lek na raka piersi).
Połączenie programów leczenia
DGP tłumaczy, że gdy lek będzie w końcu dostępny, powstaną różne kategorie pacjentek. Jedne będą mieć terapię refundowaną, inne będą musiały za nią same płacić, jeszcze inne nie będą dostawać potrzebnego leku. – Chcemy to doprecyzować, tak żeby nikt nie miał wątpliwości. Pacjentki, które wcześniej kupowały sobie same leki, nie mogą być poszkodowane – mówi Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia.
Wczoraj Agencja Oceny Technologii Medycznych wydała oficjalną zgodę na to, by połączyć nowy program lekowy leczenia raka piersi z perjetą z tym, który działa obecnie. To oznacza, że leki będą dostępne do początku listopada. Jednak nadal nie dla wszystkich. Niektóre pacjentki nie kupią perjety i nie zdecydują się na robienie zbiórki na ten cel. One muszą rozpocząć inne, mniej skuteczne leczenie. Na zmianę stosowania leku refundowanego jest już za późno (czytaj również: Ryzyko rozwoju raka piersi może zmniejszyć odpowiedni styl życia).
Źródło: IK/serwisy.gazetaprawna.pl










