Torebki i etui na telefony w kształcie kolorowych fiolek na lecznicze tabletki czy sukienki mini z napisem „Uwaga! Nie zażywać lekarstwa na pusty żołądek” sprzedawały się świetnie, do momentu gdy kolekcja nie pojawiła się w Stanach Zjednoczonych. Marce Moschino zaczęto zarzucać, że przedstawia świat leków, jako szykowny i stylowy. Pojawiły się protesty lekarzy, specjalistów od nałogów i bliskich ofiar przedawkowania leków. Podniosły się głosy, że kolekcja wchodzi na rynek, gdy Stany Zjednoczone przeżywają poważny kryzys związany z wzrastającą liczbą osób uzależnionych od opiatów, a przedawkowanie leków stało się najważniejszą przyczyną przypadkowych zgonów w USA. Na koniec pojawiły się też petycje o zakazanie sprzedaży wesołych buteleczek i pigułek Moschino. Uległa im już internetowa platforma Nordstrom i wycofała je z oferty.
W tej sytuacji Moschino wydało oświadczenie. W liście do telewizji Fox New zarząd włoskiego domu mody napisał: „Naszą intencją nie było promowanie nadużywania leków na receptę. Jesteśmy zdruzgotani słysząc, jak źle zrozumiany został temat naszej kolekcji”.
Źródło: viva.pl










