REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 22 lutego 2016, 08:04

Leki urojone

Jak to możliwe, że niezwykle inteligentne osoby, jakimi są lekarze przepisują środki składające się z cukru, wody i ewentualnie alkoholu, środki, których skuteczność nie została nigdy udowodniona?- pyta dziennikarz Gościa Niedzielnego.

Poszukując wiedzy dotyczącej preparatów homeopatycznych trafiamy na informacje o charakterze…filozoficznym – pisze w Gościu Niedzielnym Błażej Kmieciak, członek Centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris.

REKLAMA

– Homeopatia została dopuszczona do swobodnego obrotu na terenie Polski zapisami ustawy – Prawo farmaceutyczne. W dokumencie tym znajdujemy jednak zaskakującą informacje wskazującą, że w odniesieniu do wspomnianych środków nie musi być udowodniona ich skuteczność.(art 21 ust,7) Zdanie to wydaje się wręcz nieprawdopodobne. Oznacza ono bowiem, że pacjent przyjmuje środek, który pisząc wprost może być zupełnie terapeutycznie bezwartościowy. Więcej, pacjent o tym wcale nie musi wiedzieć. Każdy z nas, gdy choruje i na temat choroby rozmawia z lekarzem ma pełne prawo oczekiwać dokładnej informacji dotyczącej diagnozy, leczenia, w tym pozytywnych i negatywnych skutków terapii. W przypadku homeopatii podobny warunek nie może być spełniony.

Prof. Dorota Karkowska (UŁ) w komentarzu do Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta podkreśla, że ostatnie z wymienionych praw wprost odwołuje się do wiedzy, jaką lekarz nie tylko zdobył na studiach, ale także tej, którą zgodnie z kodeksem etycznym zobowiązany jest nieustannie pogłębiać. Homeopatia nie odnosi się do racjonalnej wiedzy naukowej, ale opiera się na założeniach, a więc tzw. aksjomatach, niemożliwych do racjonalnej weryfikacji.

REKLAMA
REKLAMA

Dojść można do wniosku, że w podobnym przypadku prawa pacjenta są rozcieńczane, niczym substancja czynna w homeopatycznym preparacie.

źródło: gosc.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA