Zespół Dr Poket dał się poznać już kilka lat temu, gdy stworzył aplikację dla osób regularnie przyjmujących leki. Pozwala ona zorganizować harmonogram zażywania medykamentów – uwzględnia m.in. porę ich podawania i dawkowanie. Projekt zakłada, że platforma może zostać zintegrowana z elektronicznym, osobistym dozownikiem leków, który automatycznie będzie przypominać o konieczności przyjęcia medykamentów.
Platforma posłużyła również jako podstawa do opracowania automatu wydającego leki dopuszczone do obrotu pozaaptecznego, który można ustawić w przestrzeni publicznej, np. w sklepach, w hotelach czy na lotniskach.
– Nasze urządzenia zapewniają bezpieczeństwo wydawania leków dużo większe niż w przypadku sprzedaży leków bez recepty w sklepach, na stacjach benzynowych, a w niektórych przypadkach – nawet aptekach – twierdzi Sebastian Mul z dr Poket.
Zespół chce rozwijać produkt m.in. w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze urządzenia sprzedał odbiorcy z Brazylii, zainteresowanie automatem wykazano również w Szwajcarii. Obecnie firma poszukuje dystrybutorów i producentów farmaceutyków zainteresowanych wprowadzeniem rozwiązania na świecie i w Europie.
Przypomnijmy, że krytycznie o lekomatach wypowiedział się niedawno Główny Inspektor Farmaceutyczny (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/lekomaty-sa-niezgodne-z-prawem]Lekomaty są niezgodne z prawem[/url][/b].
– Mamy świadomość, że technologia będzie dążyć do tego, by automaty mogły wydawać leki bez recepty. Jednak w obecnym kształcie nie zapewniają one pacjentom odpowiedniego bezpieczeństwa – stwierdził Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego.
Więcej na ten temat na stronach [b][url=https://www.pb.pl/polski-automat-do-lekow-szuka-nabywcow-za-granica-866766]Pulsu Biznesu[/url][/b].
Źródło pb.pl / mgr.farm










