Lodówki marki Mińsk i termometry ogrodowe. Tak przechowuje się szczepionki w przychodniach…

12 października 2018 07:42

„Na własne oczy widzieliśmy w wielu punktach szczepień lodówki marki Mińsk, których lata świetności przypadały na okres między powstaniem Solidarności a zburzeniem muru berlińskiego. Choć trudno w to uwierzyć, w licznych chłodziarkach do pomiaru temperatury używa się termometrów ogrodowych” – można przeczytać w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej.

Zofia Ulz sugeruje bardziej radykalne kroki: wyłączyć przychodnie z systemu dystrybucji i przechowywania szczepionek – tym powinny się zajmować aptek (fot. Shutterstock)

Podstawową kwestią przy przechowywaniu szczepionek jest dbałość o to, by znajdowały się one stale w temperaturze od 2 do 8 stopni Celsjusza. Gdy jest mniej lub więcej – produkt, zgodnie z prawem i dla bezpieczeństwa, należy zniszczyć.

Stare lodówki, termometry ogrodowe i zeszyt pielęgniarki

– Na własne oczy widzieliśmy w wielu punktach szczepień lodówki marki Mińsk, których lata świetności przypadały na okres między powstaniem Solidarności a zburzeniem muru berlińskiego – pisze Patryk Słowik i Jakub Styczyński w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej. – Choć trudno w to uwierzyć, w licznych chłodziarkach do pomiaru temperatury używa się termometrów ogrodowych. I wreszcie dostrzegliśmy, że często stosowana jest ręczna metoda pomiaru. Polega ona na tym, że pracownik placówki medycznej raz na kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt godzin spogląda na termometr, by następnie wpisać dostrzeżoną temperaturę w zeszycie.

Taki model sprzyja patologiom. Jaka jest szansa, że gdy pielęgniarka dokonująca pomiaru stwierdzi, że w lodówce jest temperatura 9 stopni Celsjusza, wpisze właśnie „9” (co zapewne oznaczałoby konieczność utylizacji szczepionek), a nie dopuszczalne „8”?

Dane w systemie elektronicznym również można zmienić. Ale raz, że wymaga to większej wprawy i najczęściej musiałby to robić informatyk, a dwa – w wielu przypadkach zostawałyby ślady takiej ingerencji.

44 proc. punktów szczepień bez elektronicznego rejestratora temperatury

– Z Głównego Inspektoratu Sanitarnego otrzymaliśmy właśnie wyniki kontroli – czytamy w DGP. – I okazuje się, że w blisko 5 tys. punktów (44 proc. wszystkich) nie ma elektronicznego rejestratora temperatury. Stosowane są termometry, z których pracownicy spisują dane i wpisują je do zeszytu. W ponad jednej czwartej placówek odczyty z termometrów są przeprowadzane jedynie w godzinach pracy personelu. Jeśli więc punkt szczepień nie działa w weekendy, przez dwa i pół dnia nikt nie kontroluje tego, czy chłodziarka ze szczepionkami działa.

Główny Inspektorat Sanitarny będzie rekomendował zmianę w prawie farmaceutycznym – tak, by w punktach szczepień odczyt pomiaru temperatury był elektroniczny.

Pracuje również resort sprawiedliwości. W opublikowanym kilka dni temu projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego znajduje się przepis, który wprowadza odpowiedzialność karną za niewłaściwe przechowywanie szczepionek. Będzie za to groziło od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności (czytaj więcej: Kara więzienia za złe przechowywanie szczepionki? Eksperci krytykują pomysł ministerstwa…).

Zofia Ulz za szczepionkami tylko w aptekach

– Nie wszyscy jednak uważają zaostrzanie prawa karnego za dobry pomysł na przeciwdziałanie patologicznym sytuacjom. Zofia Ulz, główny inspektor farmaceutyczny w latach 2006–2015, a obecnie konsultantka w kancelarii Dentons, żartuje, że gdyby wsadzać do więzień wszystkich, którzy źle przechowują szczepionki, to w zakładach karnych bardzo szybko zabrakłoby miejsc – czytamy w Dzienniku Gazety Prawnej.

Zofia Ulz sugeruje bardziej radykalne kroki: wyłączyć przychodnie z systemu dystrybucji i przechowywania szczepionek – tym powinny się zajmować apteki.

– Przepis karny jako straszak dla przychodni najprawdopodobniej zawiedzie. Ze straszakami jest tak, że jeśli ktoś raz czy drugi stwierdzi nieprawidłowości, a ostatecznie nikt za to nie odpowie, to efekt wprowadzenia przepisu będzie zupełnie odwrotny od zamierzonego – twierdzi Zofia Ulz

Również inny eksperci zwracają uwagę, że sam przepis karny, proponowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, nie rozwiązuje wielu innych problemów.

– Z punktu widzenia systemowego wciąż brakuje jasnych wytycznych dotyczących standardów przechowywania i monitorowania warunków przechowywania w przychodniach, stosowania leków przynoszonych przez pacjentów, szkoleń z tego zakresu dla personelu oraz nadzoru farmaceutów nad przechowywaniem leków w przychodniach – uważa Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna[/url]

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Kiedy WIF powinien rozważyć wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki? Kiedy WIF powinien rozważyć wszczęcie postępowania w sprawie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki?

Mogą spać spokojnie przedsiębiorcy, którzy przed 25 czerwca posiadali więcej niż 4 apteki, a jednocz...

Dlaczego śląski WIF był tak pobłażliwy w sprawie sieci aptek? Dlaczego śląski WIF był tak pobłażliwy w sprawie sieci aptek?

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny miał najpierw umorzyć sprawę, a dopiero po protestach Ślą...

PharmaNET: Nie obciążajmy aptek dodatkowymi obowiązkami PharmaNET: Nie obciążajmy aptek dodatkowymi obowiązkami

Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET popiera ideę nowelizacji prawa farmaceutycznego, której cel...