– Od 2014 r. między właścicielami aptek a inspekcją farmaceutyczną toczy się spór o interpretację przepisów dotyczących liczby aptek, które może prowadzić jeden przedsiębiorca. Chodzi o art. 99 ust. 3 pkt 2 i 3 prawa farmaceutycznego, zgodnie z którym „zezwolenia nie wydaje się, jeżeli podmiot ubiegający się o zezwolenie (…) prowadzi na terenie województwa więcej niż 1 proc. aptek ogólnodostępnych” – pisze w Rzeczpospolitej Mateusz Grzech z Kancelarii Prawnej Duraj Reck i Partnerzy.
Kilka lat temu inspekcja farmaceutyczna przyjęła nową interpretację art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego. Urzędnicy uważają, że przepis ten nie tylko wskazuje na sytuacje, kiedy przedsiębiorca nie może uzyskać nowego zezwolenia na prowadzenie apteki, ale również ustanawia dozwolony próg koncentracji, będący jednym z wymogów prowadzenia apteki. Musi on być spełniany przez cały okres korzystania z już wydanego zezwolenia. Znaczna ilość aptek na terenie kraju stanęła więc w obliczu groźby likwidacji. Nie dziwi więc, że dało to początek zaciekłemu sporowi prawnemu, który dotarł na szczebel Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Już 16 listopada przed WSA zapaść może pierwszy wyrok w tej sprawie. Jego praktyczne znaczenie dla kształtu rynku farmaceutycznego w Polsce trudno przecenić.
Zdaniem zwolenników interpretacji przepisów dopuszczającej odbieranie zezwoleń, do których należą w szczególności samorząd aptekarski i organy inspekcji farmaceutycznej, sens spornej regulacji, którym jest ograniczenie koncentracji aptek do wskazanego w nim poziomu, byłby wypaczony, gdyby odnosić go wyłącznie do nowych zezwoleń. Równałoby się to bowiem przyzwoleniu na jego omijanie i byłoby sprzeczne z celem, jaki przyświecał ustawodawcy przy jego wprowadzaniu. Z kolei przeciwnicy takiej interpretacji, w tym wiele autorytetów z dziedziny prawa, jak i organizacje broniące praw przedsiębiorców, podkreślają, że przepis ten, jako wyjątek od konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej, nie może być interpretowany rozszerzająco. Winien być odnoszony wyłącznie do sytuacji jednoznacznie w nim wskazanych, a zatem stosowany tylko do nowych zezwoleń.
– Wskazują oni również, że rozszerzająca wykładnia art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego prowadzi do szeregu paradoksów, w tym tzw. problemu kuli śniegowej, gdzie cofanie zezwoleń, zmniejszając ogólną liczbę aptek w województwie, od której obliczany jest próg 1 proc., samo w sobie może skutkować koniecznością cofania dalszych zezwoleń, bez podejmowania przez podmioty, którym zezwolenia te przysługują, jakichkolwiek działań koncentracyjnych – pisze Mateusz Grzech.
Więcej na ten temat pisze [b][url=https://archiwum.rp.pl/artykul/1358728-Los-setek-aptek–w-rekach-sadu-administracyjnego.html]Rzeczpospolita[/url][/b].
Źródło: rp.pl










