Analiza, którą przeprowadził lubelski NFZ, dotyczyła tylko leków, które zostały zrefundowane. Nie uwzględniono tych wydanych w aptekach za pełną odpłatnością (100 proc.) i sprzedawanych bez recepty. Rekordzista z województwa lubelskiego zrealizował recepty na 36 leków w ciągu miesiąca.
– Stosowane w leczeniu chorób układu sercowo-naczyniowego (m.in. Tertensif SR, Polfenon i Polpril). Na kolejnych miejscach znalazły się specyfiki na schorzenia przewodu pokarmowego, układu nerwowego, zakażenia, choroby układu oddechowego i mięśniowo-szkieletowego – wylicza czołówkę leków najczęściej kupowanych przez pacjentów Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Najczęściej apteki wydawały leki pacjentom w wieku od 60 do 68 lat. Jak mówią lekarze, zazwyczaj najwięcej łykają ich właśnie osoby starsze. Dlaczego? Cierpią na kilka dolegliwości. Muszą brać np. leki od nadciśnienia, arytmii serca i na problemy gastrologiczne. W rezultacie niektórzy łykają garść leków dziennie.
Problem w tym, że każdy specyfik może mieć działania uboczne. Możemy dostać wysypki, jeśli okaże się, że jesteśmy uczuleni na jeden ze składników użytych do jego produkcji. W innym przypadku mogą pojawić się problemy żołądkowe i wtedy trzeba przyjmować leki osłonowe. Zdarza się więc, że zażywanie jednego leku wymusza przyjmowanie kolejnego i w konsekwencji chory przyjmuje ich coraz więcej.
Źródło: Tygodnik Zamojski










