Aptekarze z Lublina potwierdzają, że powiększa się lista trudno dostępnych leków.
– Często nie jesteśmy w stanie zamówić preparatów przez hurtownie farmaceutyczne. Jesteśmy odsyłani do kanałów dystrybucyjnych lub bezpośrednio do producenta. Brakuje niektórych leków, jeżeli są, to są przyznawane aptekom w bardzo śladowych ilościach – tłumaczy Marcin Mazurek, farmaceuta z apteki przy ul. Kołłątaja w Lublinie.
[url=http://www.kurierlubelski.pl/aktualnosci/art/9282429,brak-lekow-w-lubelskich-aptekach-nielegalny-handel-trwa,id,t.html]Pełna treść artykułu znajduje się tutaj.[/url]










