W polskich aptekach coraz częściej brakuje medycznej marihuany. Farmaceuci podkreślają, że leki pojawiają się w kratkę – czasami można je dostać, ale zwykle ich nie ma. Często muszą być też zamawiane w hurtowni. Pacjenci muszą więc uzbroić się w cierpliwość, tak jak jeden z czytelników Gazety Pomorskiej, cierpiący na zespół bólu pourazowego, który opowiada: „Próbowałem ostatnio kupić lek Cannabis Floss zapisany mi przez lekarza. Okazało się, że nie mogę go dostać w żadnej z czterech aptek w Bydgoszczy, do których poszedłem” (czytaj też: Resort zdrowia zrefunduje lek z medyczną marihuaną – tak orzekł sąd).
W lutym tylko 40 kg
Wszystko dlatego, że w naszym kraju popyt na leczniczą marihuanę zdecydowanie przewyższa podaż. Co więcej, planowana w tym roku na luty dostawa ma wynieść 40 kilogramów, podczas gdy w 2019 było to 60 kilogramów – Spectrum Cannabis należąca do kanadyjskiej grupy kapitałowej Conopy Growth dostarczy więc do Polski aż o jedną trzecią mniej suszu niż w roku ubiegłym. Kanadyjska spółka obecna jest na naszym rynku od stycznia 2019 roku (zobacz też: Medyczna marihuana złej jakości? Firma twierdzi, że jest ofiarą szantażu…).
Wprowadziła ona do Polski preparaty, które stosowane są w przypadku pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera, a także tych, którzy odczuwają bóle fantomowe bądź są w trakcie chemioterapii. Środki te zawierają związek CBD, który działa kojąco oraz przeciwbólowo. Z kolei zawartość działającego psychoaktywnie środka THC jest w nich śladowa.
Spór o stawkę VAT
Kontrowersje budzi natomiast cena wprowadzonego przez Spectrum Cannabis środka. Kiedy w styczniu zaczynała ona sprzedaż, zakładała, że cena za gram medycznej marihuany wyniesie około 50 zł za – jednak w aptece można ją teraz kupić za około 60 zł. Wszystko dlatego, że Główny Urząd Statystyczny uznał ją za substancję farmaceutyczną, a nie produkt leczniczy. W efekcie preparat obłożono 23% stawką VAT, a nie, jak w przypadku produktów leczniczych, preferencyjną 8% stawką.
Z taką decyzją nie zgodziła się Spectrum Cannabis, która zwróciła się o interpretację do Krajowej Informacji Skarbowej. Kiedy ta uznała rację GUS-u, spółka udała się ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. W wyroku ponownie stwierdzono, że w tym wypadku nie ma powodu, by zastosować preferencyjną stawkę – a więc cena leku póki co pozostanie bez zmian. Spectrum Cannabis w dalszym ciągu nie rezygnuje jednak z walki – zwróciła się ponownie o interpretację do KIS, która tym razem uznała, że nie jest w stanie wydać decyzji w związku z niewystarczającymi wyjaśnieniami ze strony spółki. Firma złożyła więc zażalenie i jest gotowa na dalszą walkę w sądzie (czytaj również: Wycena leku z medyczną marihuaną).
Źródło: AM/Gazeta Pomorska










