O problemach apteki „Galenica” pisaliśmy niecałe dwa tygodnie temu. Apteka „Galenica” jest jedną z najbardziej znanych w Wielkopolsce. Jej właścicielką jest Elżbieta Taterczyńska, która przez lata była przewodniczącą sądu aptekarskiego. Placówka mieści się w lokalu przy ulicy Strzeleckiej 2/6 w Poznaniu. Umowy jego najmu nie przedłużyła Izba Administracji Skarbowej w Poznaniu. Nowa dyrektor Agnieszka Szymankiewicz chce tu otworzyć biura m.in. dla pracowników urzędu skarbowego z Wildy. Dziś wynajmują pomieszczenia na mieście – zmiana ma przynieść oszczędności (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/apteka-znika-decyzja-urzednikow]Apteka znika decyzją urzędników[/url][/b]).
Pomoc w znalezieniu nowego lokalu dla apteki zadeklarował niedawno Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych.
– Jest kilka lokali w centrum, które być może udałaby się zaadaptować na jej potrzeby. Właśnie przygotowujemy ich listę – tłumaczy w Gazecie Wyborczej Izabela Zagórska, zastępczyni kierownika działu lokali użytkowych w ZKZL.
Do 1 lipca Elżbieta Taterczyńska musi zwolnić kilkuosobową załogę i zlikwidować aptekę. Kiedy mogłaby zacząć działalność w nowym miejscu? Tego na razie nie wiadomo. Aptekarska podkreśla, że wszystko zależy od stanu lokalu i tego, jaki remont trzeba będzie w nim wykonać. Nie wiadomo też, czy znajdzie się odpowiednio duży lokal. Bo ZKZL nie ma pomieszczeń o powierzchni ok. 100 m kw.
Spotkanie farmaceutów z urzędnikami – w ten poniedziałek.
Więcej na ten temat na stronach[b][url=http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,22001346,co-dalej-z-galenica-miasto-chce-uratowac-apteke-ze-strzeleckiej.html]Gazety Wyborczej[/url][/b].
Źródło: poznan.wyborcza.pl










