– Od wielu miesięcy w Polsce, szczególnie w małych miejscowościach i wsiach, systematycznie zamykane są apteki. Mieszkańcy muszą jeździć wiele kilometrów po potrzebne leki. Aptek nie można reklamować, mogą je prowadzić jedynie farmaceuci. Skutkuje to spadkiem dostępności do leków i wzrostem cen – pisała w swojej interpelacji posłanka Magdalena Łośko.
W związku z tym zadała ona Ministrowi Zdrowia pytanie o to ile aptek i punktów aptecznych zamknięto łącznie w latach 2017, 2018 i 2019 – do listopada (czytaj więcej: Nowa posłanka pyta o braki leków i znikające apteki).
Odpowiedzi udzielił wiceminister Maciej Miłkowski. Wskazał on, że liczba zamkniętych aptek i punktów aptecznych w latach 2017 – 2019 (do listopada), rozkłada się następująco:
- w 2017 r. liczba zamkniętych aptek (apteki ogólnodostępne, zakładowe i szpitalne) wyniosła 737, liczba zamkniętych punktów aptecznych wyniosła 117,
- w 2018 r. – odpowiednio – 516 i 130;
- w 2019 r. (do 30.11.2019 r.) – odpowiednio – 550 i 153.
– Jednocześnie informuję, że powyższe dane obejmują apteki, jak również punkty apteczne, które zostały zamknięte na skutek cofnięcia zezwolenia oraz ich wygaszenia na wniosek przedsiębiorcy. Zgodnie z rejestrem aptek na dzień 7.01.2020 roku liczba aptek i punktów aptecznych w Polsce wynosi 13 802 i w przeliczeniu na liczbę mieszkańców w Polsce jest ok 25% więcej aptek niż średnio w krajach OECD – informuje Maciej Miłkowski (czytaj również: Raport OECD: Farmaceutów najszybciej przybywa w Japonii. A co z Polską?).
Źródło: ŁW/sejm.gov.pl










