– W ciągu ostatniego roku co półtorej doby mamy przyjętego z powodu zatrucia pacjenta, którego motywacją jest chęć popełnienia samobójstwa – powiedział w środę podczas konferencji lekarz kierujący Oddziałem Klinicznym Pediatrii, Nefrologii Dziecięcej, Dializoterapii i Leczenia Ostrych Zatruć szpitala „Zdroje” prof. Andrzej Brodkiewicz.
Najczęstszymi powodami prób samobójczych są kłopoty szkolne lub w relacjach między dziewczynami i chłopakami oraz z rodzicami.
– Nastolatki zażywają paracetamol, nie zdając sobie sprawy z tego, jakie mogą być konsekwencje. Próba samobójcza to często manifestacja, chęć zwrócenia na siebie uwagi. Dziewczęta sięgają po leki, które wydają się bardzo bezpieczne, które można kupić na stacji benzynowej, w sklepie i w każdej aptece. Naszym zadaniem jest zwrócenie uwagi, że wzięcie kilkunastu lub kilkudziesięciu tabletek paracetamolu może skończyć się nawet bardzo ciężkim uszkodzeniem wątroby, nieodwracalnym, które może doprowadzić do konieczności transplantacji tego narządu – podkreślił lekarz.
Trują się przede wszystkim dziewczynki w wieku od 13 do 18 lat, które stanowią ok. 90 proc. przypadków hospitalizowanych na Oddziale Klinicznym Pediatrii, Nefrologii Dziecięcej, Dializoterapii i Leczenia Ostrych Zatruć szpitala „Zdroje”.
Początkowo zatrucie paracetamolem przebiega bezobjawowo (czytaj również: Kalkulator dawek paracetamolu i ibuprofenu). Wymioty i nudności pojawiają się po pierwszych 24 godzinach i mogą trwać nawet 2 doby. Później pojawiają się symptomy związane z niewydolnością wątroby. Narząd regeneruje się przez około 2 tygodnie.
Więcej na ten temat na [b][url=http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-03-22/fala-zatruc-nastolatkow-paracetamolem-czesto-to-proby-samobojcze/]Polsat News[/url][/b].
Źródło: polsatnews.pl










