– Kryminalni z II Komisariatu Policji KMP w Łodzi, zatrzymali 40-latka podejrzanego o kradzież telefonu komórkowego. Jak wynika z okoliczności sprawy, mężczyzna który wpadł „w ręce” policjantów wykorzystał okazję okradając młodą kobietę robiącą zakupy w jednej z aptek przy ulicy Limanowskiego – informuje Komenda Miejsca Policji w Łodzi.
16 maja 2019 roku około godziny 10:00, młoda kobieta kupująca lekarstwa, przez nieuwagę pozostawiła telefon w aptece. Po wyjściu z niej zorientowała się, że nie ma przy sobie aparatu. Telefonu nie było również w miejscu, gdzie został wcześniej pozostawiony. Chcąc zlokalizować zgubę, zadzwoniła na swój numer z innego telefonu, jednak jej „komórka” była już wyłączona (czytaj więcej: RODO a monitoring w aptece. Co wolno nagrywać właścicielowi?).
Podejrzewając, że stała się ofiarą kradzieży zdecydowała się zawiadomić policjantów. Wartość aparatu wstępnie oszacowano na 1500 złotych. Policjanci analizując zebrany w sprawie materiał dotarli między innymi do nagrań z monitoringu znajdującego się w aptece.
W ciągu kolejnych dni, wytypowali i ustalili mężczyznę podejrzanego o popełnienia kradzieży. To 40-letni mieszkaniec Łodzi, który robił w tym samym dniu zakupy w aptece. Był on notowany w przeszłości za podobne przestępstwa. Mężczyzna jeszcze usłyszał zarzuty. Za kradzież telefonu grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności (czytaj również: Poszukiwany podejrzany o kradzież portfela w aptece).
Kolejny raz monitoring w aptece pomaga
Kilka dni temu do Komendy Powiatowej Policji w Kole zgłosiła się 38-letnia kobieta. Powiadomiła, że zgubiła portfel z dokumentami i pieniędzmi. Pamiętała też, że ostatni raz miała go podczas zakupów w aptece. Policjanci udali się więc na miejsce. Okazało się, że w aptece był monitorig, który nagrał zdarzenie. Dzięki niemu udało się złapać sprawcę kradzieży (czytaj więcej: Monitoring w aptece wskazał kto przywłaszczył sobie portfel…).










