Muzeum Farmacji w Bydgoszczy, ze względu na bogactwo zbiorów i wyjątkowej wartości księgozbiór jest drugą tego typu placówką w Polsce, po Muzeum Farmacji Collegium Medicum UJ w Krakowie.
Zbiory muzeum znajdują sie na zapleczu funkcjonującej Apteki „Pod Łabędziem”. Tymczasem pod jej bokiem otwiera się nowa, sieciowa placówka farmaceutyczna. Jeśli najstarsza – w prawobrzeżnej Bydgoszczy – apteka zostanie zlikwidowana, co stanie się z Muzeum Farmacji, które jest przez nią całkowicie utrzymywane
Drugiego takiego, mieszczącego się przy zabytkowej aptece, nie ma w kraju. Z uwagi na laboratorium galenowe powinno pozostać na zapleczu apteki. Tu jednak jest już bardzo ciasno.
– Naturalną lokalizacją muzeum – z uwagi na ponad 160-letnią historię Apteki „Pod Łabędziem” – byłyby pomieszczenia znajdujące się w sąsiedztwie. Czyli kamienica, którą zbudował w 1853 roku Constantin August Mentzel, pierwszy właściciel apteki, i w której była księgarnia „Współczesna”. Od wielu lat lokal ten stoi pusty – mówi Wodyński.
– Jesteśmy zainteresowani przejęciem zbiorów z kolekcji pana Bartłomieja Wodyńskiego i prowadzeniem placówki, która prezentowałaby eksponaty z tych zbiorów – zapewniła Marta Stachowiak, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta Bydgoszcz.
Więcej na ten temat w [b][url=http://www.pomorska.pl/wiadomosci/bydgoszcz/a/muzeum-farmacji-apteki-pod-labedziem-czeka-likwidacja-wideo-zdjecia,11749198/]TYM ARTYKULE[/url][/b]
Źródło: Gazeta Pomorska










