Prezes Izby Alina Górecka wyjaśnia, że nocą klientów jest niewielu i ich zakupy nie pokrywają kosztów gotowości farmaceutów i aptek.
Co ciekawe – sami samorządowcy sceptycznie wyrażają się o przyjętej uchwale:
– Od lat tworzone przez radnych listy aptek dyżurnych można wyrzucić do kosza. Wszystkie apteki są prywatne, dlatego nikt nie chce się zgadzać na pełnienie dyżurów – mówi Małgorzata Halber z Niezależnych dla Powiatu.
Dlaczego aptekarze nie chcą dyżurować? – Zawsze pojawia się sugestia by samorząd finansował działalność aptek otwartych w tych wskazanych okresach – mówi Zygmunt Jeżewski z Zarządu Powiatu Poznańskiego.
źródło: Radio Merkury










