Branża farmaceutyczna okazała się największym reklamodawcą telewizyjnym ubiegłego roku. Firmy z kategorii „produkty zdrowotne i leki”, miały wydać na reklamy w telewizji 6,13 mld zł, a więc o 3% więcej niż rok wcześniej – jak dowiadujemy się z analizy One House przygotowanej dla Wirtualnemedia.pl (na podstawie danych cennikowych Nielsen Audience Measurement).
– Miesiące z wyższymi niż w 2019 roku wydatkami to przede wszystkim pierwsze półrocze ze znacząco silniejszym 1 kwartałem, a więc wzrost nastąpił jeszcze przed lockdown`em. Największy przyrost nastąpił w maju (+127 mln zł) – i tu należy wspomnieć wzmożoną komunikację największego polskiego reklamodawcy – Aflofarmu (choć oczywiście są to wartości cennikowe), ale to październik i listopad były miesiącami, kiedy zainwestowano najwięcej. O ile w 2019 roku drugie półrocze było zdecydowanie intensywniejsze (+24 proc.), o tyle w 2020 roku wartość reklamy telewizyjnej w pierwszym i drugim półroczu jest bardzo zbliżona. Wniosek z tego taki, że ten sektor w miesiącach jesiennych 2020 osłabił swoją komunikację (spadek o około 3 proc.) co w wielu przypadkach było skutkiem sprzedaży poniżej oczekiwań i niepewności związanej z drugą falą pandemii – podkreślała dla Wirtualnemedia.pl Katarzyna Baczyńska, head of media w One House (czytaj również: Firmy farmaceutyczne zwiększają wydatki na reklamę).
Drugie miejsce w zakresie wydatków na reklamy telewizyjne, zanotowała kategoria żywność – wydała ona 5,47 mld zł, co oznacza zmniejszenie nakładów na reklamę o 6%. Tuż za nią, ulokowała się kategoria sprzedaż – wydając 3,93 mld zł, a więc aż o 12% więcej niż w roku poprzednim.
Jak komentowała dalej Katarzyna Baczyńska:
– Największy wzrost inwestycji odnotował sektor „sprzedaż”, który zwiększył inwestycje w reklamę telewizyjną o niemal 480 mln (+12 proc.). I tu dla odmiany tendencja jest odwrotna w stosunku do „Produktów zdrowotnych i leków” – w IV kwartale ogromne tąpnięcie (redukcja inwestycji o połowę), od września do grudnia przyrosty wahające się między 24proc. a 28 proc.. Zarówno w listopadzie, jak i w grudniu na rynek trafiło ok. 150 mln zł więcej niż rok wcześniej – można więc zaryzykować stwierdzenie, że Wielkanoc trzeba było odpuścić, ale przed Bożym Narodzeniem wyciągnięto najcięższe reklamowe działa. Podobnie zresztą wygląda sytuacja w „Żywności” – tu także wydatki w listopadzie i grudniu znacznie wzrosły względem 2019 roku.










