Kwestia opracowania męskiej tabletki antykoncepcyjnej nie jest tematem nowym. Wręcz przeciwnie – badania nad tego typu rozwiązaniem trwają od lat, niestety jak na razie bez widocznych sukcesów. Tym bardziej więc wiadomość o obiecujących wynikach badań amerykańskich badaczy wydaje się dawać nadzieję, że we względnie niedalekiej przyszłości antykoncepcja dla mężczyzn będzie tak szeroko rozpowszechniona, jak obecnie dla kobiet.
Metoda opracowana przez naukowców z Weill Cornell Medicine opiera się na hamowaniu ruchliwości plemników, co w konsekwencji ma uniemożliwiać zapłodnienie. Ruchliwość tą z kolei warunkuje enzym cyklaza adenylowa (sAC), obecny m.in. w męskich narządach rozrodczych.
– Naszym celem jest ostre hamowanie sAC, aby zapewnić antykoncepcję na żądanie tylko wtedy, gdy jest to potrzebne – argumentują autorzy badania w treści swojego artykułu.
Wspomniany już enzym jest niezbędny do aktywowania ruchliwości plemników w momencie ejakulacji. Badacze zauważyli, że samce myszy z inaktywowanym enzymem sAC okazują się być bezpłodne – podobnie jak mężczyźni, pozbawieni genu kodującego to konkretne białko.
– W badaniu pokazujemy, że podawanie pojedynczej dawki inhibitora sAC samcom myszy szybko i czasowo dezaktywuje ruch plemników i czyni myszy czasowo bezpłodnymi – argumentują we wstępie autorzy eksperymentu.
Myszy traktowane lekiem stały się czasowo bezpłodne
W trakcie wspomnianego eksperymentu badano wpływ podawania myszom inhibitora cyklazy adenylowej (TDI-11861) na stopień ruchliwości, a w konsekwencji bezpłodności samców myszy. Badanie przeprowadzono w 52 parach myszy, zarówno w grupie kontrolnej, jak i w grupie testowej. Wyniki były imponujące – w grupie przyjmującej badany lek żadna z samic nie zaszła w ciążę, podczas gdy w grupie kontrolnej ciąża pojawiła się u 30% osobników płci żeńskiej.
– Nasz inhibitor działa w ciągu 30 minut do godziny – chwali się Melanie Balbach, współautorka projektu.
Tak szybka reakcja na podanie pojedynczej dawki leku to kolejna zaleta TDI-11861, biorąc pod uwagę fakt jak długo na takie efekty trzeba czekać w przypadku tabletek hormonalnych, wpływających np. na spermatogenezę.
– Każdy inny eksperymentalny hormonalny lub niehormonalny środek antykoncepcyjny dla mężczyzn potrzebuje tygodni, aby obniżyć liczbę plemników lub uniemożliwić im zapłodnienie komórek jajowych – dodaje dr Balbach.
Przewagą inhibitora sAC ma być także korzystny profil bezpieczeństwa, co w przypadku środków mających tak duże znaczenie wydaje się być niezwykle ważne.
– Badania na myszach pokazały, że ani pojedyncza dawka, ani długotrwałe, ciągłe podawanie leku nie wpływały negatywnie na zachowania myszy, a w badaniach histopatologicznych nie obserwowano zmian w obrębie tych i innych tkanek i narządów – chwalą się pomysłodawcy męskiej tabletki antykoncepcyjnej.
TDI-11861 nie dość, że nie jest cytotoksyczny, to jeszcze wykazuje odwracalne działanie na ruchliwość plemników. W badaniach wykazano, że zdolność do ponownego przemieszczania się zaczyna powracać po 3 godzinach od przyjęcia pojedynczej dawki, a po upływie doby praktycznie cała pula plemników wykazuje swoje naturalne właściwości.
Innowacyjna metoda nadzieją na przełom
Naukowcy z nowojorskiego Weill Cornell Medicine nie ukrywają, że ich środek może stać się przełomem w aktualnym podejściu do antykoncepcji.
– Prezerwatywy i wazektomia były jak dotąd jedynymi opcjami dla mężczyzn, a badania nad doustnymi środkami antykoncepcyjnymi dla mężczyzn utknęły w martwym punkcie – podkreślają dr Lonny Levin i Jochen Buck
Pomysł stworzenia metody, opartej na odwracalnym, szybkim i wysoce bezpiecznym hamowaniu ruchliwości plemników wydaje się zatem szansą na długo oczekiwaną alternatywę dla dostępnych obecnie form antykoncepcji. Możliwość szybkiego odwracania efektów wywołanych przyjęciem leku daje też szansę na kontrolowanie stopnia płodności, w zależności od potrzeb.
– Odwrócenie skutków działania innych hormonalnych i niehormonalnych środków antykoncepcyjnych dla mężczyzn trwa tygodniami. Skoro inhibitory sAC zanikają w ciągu kilku godzin, a mężczyźni biorą je tylko wtedy i tak często, jak to konieczne, mogą one pozwolić na podejmowanie codziennych decyzji dotyczących ich płodności – argumentuje dr Melanie Balbach.
Nic zatem dziwnego, że naukowcy zamierzają w najbliższym czasie powtórzyć eksperymenty na innym modelu przedklinicznym (na królikach), co znacząco przybliży ich do przygotowania badań klinicznych na ludziach.
– Zespół już pracuje nad tym, aby inhibitory sAC lepiej nadawały się do stosowania u ludzi – zaznacza dr Levin.
Badacz ma nadzieję, że pewnego dnia wejdzie do apteki i usłyszy mężczyznę proszącego o „męską pigułkę”. Jak widać, to naprawdę może stać się niedługo możliwe.
©MGR.FARM










