– Przedłużanie o każdy rok dopuszczalności naboru skutkuje wprowadzaniem na rynek pracy dodatkowej grupy techników farmaceutycznych, których przydatność w aptece, wobec szerokiej dostępności do kształcenia farmaceuty w systemie 11-semestralnych studiów na uniwersytetach medycznych, jest dyskusyjna – wskazuje Elżbieta Piotrowska-Rutkowska w liście do Katarzyny Chmielewskiej, Dyrektor Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Ministerstwie Zdrowia.
W związku z pismem z dnia 1 kwietnia 2016 r. (znak NS-ZM.073.9.2016.MS) Naczelna Izba Aptekarska podtrzymuje swoje stanowisko, prezentowane we wcześniejszej korespondencji i stanowczo opowiada się za jak najszybszym zakończeniem rekrutacji kandydatów do klasy pierwszej (na pierwszy semestr) szkoły, kształcącej w zawodzie technik farmaceutyczny.
REKLAMA
– Doceniając dotychczasową pracę technika farmaceutycznego oraz jego dotychczasowy wkład w pracę w aptece nie uważam, aby na dzień dzisiejszy słusznym było utrzymywanie kształcenia w zawodzie technik farmaceutyczny – pisze prezes NIA.