NIA z dużym niepokojem przyjęła stanowisko Pana Marcina Piskorskiego, prezesa Pharma.NET, który w artykule: „Wojna o apteki przenosi się teraz do sądów” (Rzeczpospolita, 29.07.2016) zarzucił Naczelnej Radzie Aptekarskiej, iż postępowania dotyczące egzekucji przepisów antykoncentracyjnych są efektem nacisku „korporacji aptekarskiej”.
– Jako przedstawiciele samorządu aptekarskiego gorąco apelujemy do Pana Prezesa Piskorskiego, aby spokojnie poczekał na rozstrzygnięcie przez sąd postępowań w sprawie tzw. 1 procenta. Inspirowanie dyskusji na ten temat w mediach być może jest spójne ze strategią organizacji w interesie której Pan działania, jednak może być traktowane jako próba wywierania wpływu na niezawisły sąd – ocenia NIA.
– Pan Marcin Piskorski, jako Prezes organizacji lobbującej na rzecz zaledwie kilkunastu pracodawców sieci aptecznych doskonale wie, że postępowania, które obecnie toczą się przed sądem są wynikiem naruszania przez sieci apteczne przepisów antykoncentracyjnych, obowiązujących od wielu lat. Z pośród tych kilkunastu podmiotów reprezentowanych przez pana Prezesa są takie, które zapisy antykoncentracyjne naruszyły setki razy. Za przykład niech posłuży sieć przekraczająca dopuszczany prawem limit 1% aptek aż w 15 województwach, z czego w jednym z nich próg został przekroczony 10-krotnie.
Pełna treść reakcji Naczelnej Rady Aptekarskiej znajduje się tutaj.
źródło: NIA










