W stanowisku wydanym przez Instytut Staszica, organizacja ta twierdzi, że samorząd aptekarski stał się podmiotem, który realizuje przede wszystkim partykularne interesy części swoich członków, sprawujących w nim funkcje kierownicze (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/samorzad-aptekarski-do-zmiany]„Samorząd aptekarski do zmiany”[/url][/b]).
– Trudno poważnie traktować głos IS, jeśli w jego kierownictwie nie ma osób posiadających doświadczenie w sektorze aptecznym oraz branży farmaceutycznej, a sama jednostka nie wydała ani jednej publikacji naukowej w tym obszarze – twierdzi Naczelna Izba Aptekarska. – Argumenty przedstawicieli tej organizacji należy więc uznać za pozamerytoryczne, a jej stanowisko jako kopię argumentów prezentowanych przez Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, niż jako opracowanie własne.
Zdaniem NIA dyskredytując działalność samorządu aptekarskiego, Instytut Staszica pośrednio uderza również w pozostałe grupy tzw. zawodów zaufania publicznego, a więc m.in. w Naczelną Radę Lekarską, Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych, czy Krajową Radę Diagnostów Laboratoryjnych – a więc organizacji, skupiających w sumie ponad pół miliona osób reprezentujących tzw. „biały personel”, których przedstawiciele poparli rozwiązania przewidziane w nowelizacji Prawa farmaceutycznego.
– Jako organizacja reprezentująca ponad 30 tys. farmaceutów stanowczo sprzeciwiamy się formułowaniu bezpodstawnych zarzutów uderzających w pozytywny wizerunek samorządu aptekarskiego – czytamy w oświadczeniu NIA.
Źródło: NIA










