Naczelną Izbę Aptekarską reprezentowali między innymi: prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej dr Grzegorz Kucharewicz i wiceprezes NRA Alina Fornal.
W opracowaniu dotyczącym oceny skutków realizacji ustawy refundacyjnej, przygotowanym przez Naczelną Izbę Aptekarska, podkreślono, że ustawa o refundacji leków miała stanowić bardzo ważny, ale jedynie pierwszy z serii aktów normatywnych reformujących system ochrony zdrowia w części obejmującej zaopatrzenie Polaków w leki i wyroby medyczne.
W celu zapewnienia pełnej transparentności i czytelności obrotu refundowanymi lekami i wyrobami medycznymi samorząd aptekarski opowiedział się za rozwiązaniem zapewniającym sztywne ceny zbytu i sztywne marże na produkty lecznicze i wyroby medyczne refundowane ze środków publicznych na wszystkich poziomach obrotu.
Samorząd uważał, że uporządkowanie cen na leki refundowane zagwarantuje wszystkim obywatelom (świadczeniobiorcom) równy dostęp do świadczeń zdrowotnych w postaci zaopatrzenia w leki i wyroby medyczne, niezależnie od ich sytuacji materialnej i miejsca zamieszkania, a w konsekwencji zrealizowany zostanie nakaz zawarty w art. 68 ust. 2 zd. 1 Konstytucji RP.
Niestety, po trzech latach obowiązywania ustawy refundacyjnej okazało się, że obszar zaopatrywania Polaków w leki refundowane nie został prawidłowo uregulowany.
Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest kierowanie się niezrozumiałymi i nieuprawnionymi interpretacjami prawnymi urzędników Ministerstwa Zdrowia, w tym karygodną interpretacją w sprawie wysokości marży hurtowej, jaka ma być stosowana na leki refundowane wywożone poza terytorium Polski oraz tolerowanie nieprawidłowości i zjawiska o charakterze patologicznym w obszarze zaopatrywania pacjentów w leki (na przykład: tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji, system sprzedaży bezpośredniej, nieprzestrzeganie przepisów antykoncentracyjnych).
Państwo polskie oddało władzę w zakresie kształtowania polityki lekowej i dystrybucyjnej dużym koncernom farmaceutycznym i wielkim sieciom dystrybutorów. Nasze państwo, pomimo posiadania wielu instrumentów prawnych, pozwoliło, by w Polsce realizowane były modele dystrybucji leków refundowanych korzystne dla dystrybutorów, a nie takie, które gwarantują Polakom stały i równy dostęp do leków.
System zaopatrywania polskich pacjentów w leki refundowane jest fikcją. Obecnie obowiązuje system oparty na przepisach powszechnie obowiązujących i umowach cywilnoprawnych, w którym – na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. ustawy refundacyjnej – każda apteka w celu realizacji świadczeń objętych umową na realizację recept na leki refundowane ma obowiązek zapewnić świadczeniobiorcy dostępność do produktów objętych wykazami refundacyjnymi, a równocześnie podmioty odpowiedzialne, wytwórcy i importerzy produktów leczniczych nie mają obowiązku stałych dostaw leków refundowanych do wszystkich podmiotów systemu.
Polskie apteki indywidualne prowadzone przez farmaceutów zostały pozbawione ekonomicznych podstaw funkcjonowania. Są dyskryminowane w zakresie dostępu do leków, w szczególności leków refundowanych. Nie mają one stałego i równego dostępu do leków refundowanych ze środków publicznych, w konsekwencji polscy pacjenci także nie mają równego dostępu do tych leków.
Ponadto aptekom nie rekompensuje się także szkód ponoszonych w związku ze zmianami w wykazach leków refundowanych.
[url=http://www.nia.org.pl/news/2930/1/o-ustawie-refundacyjnej-na-posiedzeniu-sejmowej-komisji.html]Pełna treść opracowania znajduje się tutaj.[/url]
źródło: NIA










