Na początku lipca w Polsce wycofano z obrotu setki serii kilkudziesięciu leków zawierających walsartan. Przyczyną było zanieczyszczenie rakotwóczym NDMA, który odkryto w substancji czynnej sprowadzanej z Chin (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/rakotworczy-zwiazek-w-lekach-z-walsartanem-miliony-opakowan-lekarstw-wycofywane-z-aptek]Rakotwórczy związek w lekach z walsartanem. Miliony opakowań lekarstw wycofywane z aptek[/url][/b]).
Lekarze zaczęli więc przepisywać pacjentom inne leki z grupy sartanów. Tyle że – jak wynika z najnowszego komunikatu EMA datowanego na 15 października 2018 r. – substancje czynne używane do produkcji innych środków na nadciśnienie również mogą być zanieczyszczone. Trwają właśnie analizy, czy sprowadzane z Chin kandesartan, irbesartan, losartan oraz olmesartan są bezpieczne.
Substancje te są wykorzystywane głównie w lekach na nadciśnienie oraz przyjmowanych po zawale serca. Wiadomo już, że w niektórych partiach produkowanego w Azji irbesartanu znaleziono zanieczyszczenie rakotwórczym związkiem podobnym do NDMA – NDEA.
– W ostatnich latach eksperci, jeszcze przed ujawnieniem sytuacji związanej z walsartanem, apelowali, by poprawić system sprawdzania jakości leków. Ten bowiem jest tylko teoretycznie odpowiedni, w praktyce zaś wiele zanieczyszczeń wychodzi dopiero po latach, do tego przypadkiem – czytamy w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.
Źródło: [url=http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1305890,zanieczyszczone-leki-w-polsce.html]Gazeta Prawna[/url]










