Eksperci twierdzą, że Stany Zjednoczone cierpią obecnie na jeden z najpoważniejszych niedoborów leków do chemioterapii, jakie obserwowano od trzech dekad. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków FDA (Food and Drug Administration) stwierdziła, że brakuje ponad 130 leków, z których 14 to leki na raka. Według dr Julie Gralow, dyrektora medycznego Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, problem może dotyczyć aż 100 000 pacjentów onkologicznych.
Toni Dezomits, 55-letnia pacjentka, walczy z nawrotem raka jajnika w czwartym stadium. Przeszła już dwie serie chemioterapii. Zaledwie dzień przed trzecią serią leczenia panią Dezomits poinformowano, że w całym kraju brakuje generycznego leku do chemioterapii. Chodzi o karboplatynę – jeden z trzech leków, które miała otrzymać. Zmuszono ją do do wyboru między rezygnacją z leku, a zamianą go na inny, z silniejszymi skutkami ubocznymi.
– Masz te dwa nieoptymalne wybory. Martwię się, ponieważ wiem, że lek, którego nie dostaję, jest tym, na który mój rak zareagował bardzo dobrze – powiedziała Toni Dezomits.
Pacjentka spróbowała uzyskać lek w większym ośrodku onkologicznym w Teksasie, gdzie leczyła się wcześniej. Powiedziano jej jednak, że lek nie może zostać jej podany. Okazało się, że priorytetowo traktowane jest podawanie go pacjentom, którzy mają większe szanse na wyleczenie.
– To jak segregacja na polu bitwy. Ten kraj powinien być trochę lepszy. Powinniśmy być w stanie zdobyć leki ratujące życie, które kosztują około 9 lub 10 dolarów za dawkę. Radzenie sobie z rakiem i własną śmiertelnością jest już wystarczająco stresujące. To tylko kolejna przeszkoda przed pacjentami, o której teraz muszą pomyśleć – powiedziała pacjentka.
Jaka jest przyczyna problemu?
Eksperci twierdzą, że niezliczone czynniki przyczyniły się do niedoborów, które tym razem mocno wpłynęły na dwie terapie pierwszego rzutu. Chodzi o leczenie karboplatyną i cisplatyną, które stosowane są w leczeniu między innymi nowotworów głowy i szyi, ginekologicznych i żołądkowo-jelitowych. Ostatni niedobór pojawił się po zamknięciu zakładu w Indiach, który dostarczał składniki leków dla wszystkich amerykańskich producentów. Firmę zamknięto z powodu problemów z jakością.
– To zwiększyło popyt na lek zastępczy, karboplatynę – powiedziała dr Gralow.
Eksperci twierdzą, że niski koszt generycznych leków przeciwnowotworowych pierwszego rzutu również odegrał dużą rolę w nawracających niedoborach leków do chemioterapii.
– Chociaż leki są tanie w produkcji, firmy farmaceutyczne nie są do tego zachęcane, ponieważ nie produkcja taka nie przynosi dużych zysków – powiedziała dr Karen Knudsen, dyrektor generalny American Cancer Society.
Problem niedoboru leków pogorszył się także wraz ze wzrostem oczekiwanej długości życia w USA. To oznacza, że coraz więcej osób choruje na raka i zapotrzebowanie na chemioterapię jest również coraz większe.
Niedobory leków i potencjalne rozwiązanie problemu
W rezultacie niektórzy lekarze zostali zmuszeni do wydłużenia okresu między sesjami chemioterapii pacjentów. Tymczasem niektórzy pacjenci musieli jechać kilka godzin, aby uzyskać leczenie w innych ośrodkach onkologicznych.
Aby złagodzić problemy z łańcuchem dostaw, FDA rozpoczęła współpracę z chińskim producentem w celu importu jednego z leków stosowanych w chemioterapii.
– Posunięcie to prawdopodobnie pomoże rozwiązać niektóre krótkoterminowe ograniczenia podaży w nadchodzących miesiącach, ale na niewiele się zda, jeśli chodzi o cykliczny problem niedoborów leków chemioterapeutycznych. Wprowadzane jest rozwiązanie awaryjne, a jesteśmy w momencie, w którym potrzebne jest rozwiązanie trwalsze – powiedziała dr Knudsen.
Eksperci medyczni stwierdzili, że rząd USA powinien współpracować z sektorem prywatnym, aby opracować długoterminowe rozwiązania.
– Rząd Stanów Zjednoczonych mógłby wykorzystać swoje dolary na zakup leków do stworzenia krajowych rezerw strategicznych kluczowych leków i zwiększenia współpracy z firmami farmaceutycznymi, utrzymującymi wysoką jakość produkcji – powiedziała dr Gralow.
Literatura:
©MGR.FARM










