REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 20 października 2017, 06:39

Niezdrowe przelewy

W ubiegłym roku Narodowy Instytut Leków otrzymał od koncernu Pfizer 270 tys. zł, a od firmy Roche 50 tys. zł. Ministerstwo Zdrowia nie widzi problemu w tym, że duże koncerny przekazują darowizny instytucjom oceniającym ich wnioski o rejestrację produktów leczniczych…

Najwięcej wątpliwości budzą gigantyczne dotacje jakie od producentów dostaje Narodowy Instytut leków. (fot. Shutterstock)

Wszystko odbywa się zgodnie prawem, dlatego wymiar sprawiedliwości nie interesuje się sytuacją, która wzbudza gigantyczne wątpliwości etyczne.

REKLAMA

– Ministerstwo Zdrowia nie posiada wiedzy na temat darowizn i korzyści materialnych uzyskiwanych przez podległe sobie jednostki i placówki finansowane przez NFZ od firm farmaceutycznych i producentów sprzętu medycznego – mówi rzecznik ministerstwa Milena Kruszewska.

Najwięcej wątpliwości budzą gigantyczne dotacje jakie od producentów dostaje Narodowy Instytut leków. W ubiegłym roku od firmy Pfizer otrzymał 270 tys. zł, a od firmy Roche – 50 tys. zł. NIL środki te wydaje na swoją działalność naukową i „pozyskiwane specjalistycznej wiedzy przez pracowników instytutów” oraz „rozwój naukowy”.

Duże koncerny farmaceutyczne często dotują instytucje związane z ochroną zdrowia. W 2016 roku Pfizer i Roche przekazały pojedynczym przedstawicielom zawodów medycznych 124,5 mln zł, a różnym instytucjom i organizacjom 166,1 mln zł. Poza tym firmy te wydały w Polsce 443,3 mln zł na działalność badawczo-rozwojową.

REKLAMA
REKLAMA

– W Polsce mamy do czynienia z patologicznymi sytuacjami praktycznie na każdym szczeblu ochrony zdrowia. W zespole doradczym ministra są osoby pracujące równocześnie dla koncernów farmaceutycznych, a minister ni widzi w tym nic niepokojącego, nawet nie zapytał członków tego zespołu o konflikt interesów. Największe autorytety polskiej medycyny, przynajmniej ich zdecydowana większość, partycypują w budżetach koncernów w formie wykładów, szkoleń, badań – twierdzi poseł Paweł Skutecki z Kukiz’15.

Narodowy Instytut Leków to jednak przypadek szczególny. W 2015 roku NIL wydał 39 ocen dotyczących produktów firmy Pfizer (dot. zmian w dokumentacji leków już posiadających dopuszczenie do obrotu). Rocznie NIL ocenia dokumentację produktów leczniczych Pfizera nawet 100 razy. Praktycznie nie zdarzają się przypadki by opinia była negatywna.

Więcej na ten temat pisze [b][url=http://naszdziennik.pl/polska-kraj/190421,niezdrowe-transfery.html]Nasz Dziennik[/url][/b].

Źródło: naszdziennik.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA