Nadzór szpitali nad wykonywaniem zewnętrznych usług medycznych, polegających w szczególności na badaniach diagnostycznych lub czynnościach personelu medycznego, był niedostateczny. Stwarzało to zagrożenie dla prawidłowej realizacji świadczeń zdrowotnych. Szpitale zachowywały natomiast zdecydowanie większą staranność w wyborze wykonawców usług niemedycznych i nadzorze nad ich wykonywaniem.
Wyniki kontroli wykazały liczne działania naruszające prawo i nierzetelne, zmniejszające prawdopodobieństwo wyboru najlepszych oferentów. Ponad połowa skontrolowanych szpitali zawarła umowy, na łączną kwotę 6 mln zł, bez przeprowadzenia konkursów ofert, wymaganych przepisami ustawy o działalności leczniczej.
Kluczowym elementem korzystania z usług zewnętrznych są odpowiednie zapisy w umowie z wykonawcą. Jej postanowienia określają bowiem właściwy sposób realizacji powierzonych zadań oraz nadzoru nad zleceniem. Izba ustaliła jednak, że umowy szpitali z wykonawcami usług medycznych nie zapewniały prawidłowego udzielania świadczeń zdrowotnych.
W prawie jednej czwartej badanych umów szpitale nie zapewniły sobie możliwości nałożenia kar umownych za nieprawidłową ich realizację, a obowiązek wniesienia przez wykonawcę zabezpieczenia umowy przewidział tylko jeden ze skontrolowanych szpitali. W kilku przypadkach szpital – pomimo wymogu ustawowego – nie określił w umowie prawa do przeprowadzenia kontroli u wykonawcy.
Kontrola wykazała, że największe negatywne skutki korzystania z usług zewnętrznych dotyczą zastępowania pracy etatowej umowami cywilnoprawnymi, co szczególnie zwiększa ryzyko wykonywania zadań przez personel medyczny bez odpowiedniego odpoczynku. W prawie trzech czwartych skontrolowanych szpitali dopuszczano do świadczenia pracy przez poszczególnych członków personelu przez ponad 78 godzin w tygodniu.
Źródło: nik.gov.pl










