REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 17 grudnia 2024, 14:01

Niska jakość leków i suplementów diety. Czym charakteryzują się sfałszowane produkty medyczne?

Zdecydowana większość podrabianych produktów leczniczych, suplementów diety czy wyrobów medycznych powstaje w warunkach, które nie mają nic wspólnego ze standardem wymaganym od firm farmaceutycznych. Efektem tego są różnorodne niedociągnięcia, które prowadzą do obniżenia jakości preparatu. Nietrudno domyślić się, że niska jakość oznacza nie tylko gorsze działanie, ale i większe ryzyko występowania niebezpiecznych działań niepożądanych.

jakość leków
Sfałszowane produkty lecznicze nie podlegają żadnym badaniom (fot. Shutterstock)

Jedną z prelegentek X Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Aktualne Zagrożenia dla zdrowia związane z przestępczością farmaceutyczną: edukacja i walka ze sfałszowanymi lekami, suplementami diety, kosmetykami i dopingiem” była mgr farm. Agnieszka Kalicka. Farmaceutka z Zakładu Bioanalizy i Analizy Leków WUM opowiedziała m.in. co wpływa na jakość leków.

REKLAMA

Od czego zależy niska jakość leków?

Prawidłowa jakość produktu leczniczego wiąże się z szeregiem kwestii. Począwszy od jakości składników leku (substancji aktywnych i pomocniczych), a skończywszy na postaci preparatu. Farmaceutka podkreśliła, że jakość leku ma duże znaczenie dla pacjenta — zarówno w kontekście profilu bezpieczeństwa, jak i efektywności terapii. Dlatego też kontrola jakości musi obejmować cały proces powstawania produktów leczniczych. Wytyczne farmakopealne dotyczą jednakowo firm farmaceutycznych, jak i farmaceutów odpowiedzialnych za przygotowywanie leków aptecznych i recepturowych. Owe wytyczne odnoszą się do badań, które należy wykonać na określonych etapach produkcji, aby lek spełniał określone normy jakościowe. Sfałszowane produkty lecznicze nie podlegają żadnym badaniom.

– W nielegalnych fabrykach mieszanie substancji aktywnych i pomocniczych odbywa się w betoniarkach. Efektem tego jest produkt, który nie ma odpowiedniej ilości substancji czynnej. Przeważnie jest jej za mało, ale są sytuacje, w których jest jej za dużo. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku składników o silnym działaniu psychoaktywnym — wyjaśniła mgr Agnieszka Kalicka.

Nie jest o jedyny powód, dla którego podrabiane farmaceutyki charakteryzuje niska jakość. Prelegentka wspomniała, że w wielu sfałszowanych lekach wykrywa się różnorodne zanieczyszczenia.

– Najprawdopodobniej są konsekwencją niedostatecznego czyszczenia linii produkcyjnej pomiędzy seriami różnych preparatów — dodała prowadząca.

Ponadto farmaceutka dodała, iż niska jakość leków z czarnego rynku jest rezultatem szeregu innych czynników:

  • Brak odpowiednich kwalifikacji osób odpowiedzialnych za proces produkcji.
  • Złe warunki wytwarzania, które nie spełniają norm i naruszają zasady GMP.
  • Niewłaściwe przechowywanie i transportowanie wyprodukowanych preparatów.

Znaki rozpoznawcze sfałszowanych leków

Mgr farm. Agnieszka Kalicka zwróciła uwagę, że podrabiane produkty lecznicze odznaczają się różnorodnymi typami wad. Z jednej strony są to wspomniane już leki o nieprawidłowym składzie – począwszy od braku wszelkich substancji czynnych, przez obecność niewłaściwej substancji, a skończywszy na prawidłowym składniku lecz w nieodpowiedniej ilości. Z drugiej strony można natrafić na leki o prawidłowym składzie, ale z podrobiony opakowaniem oraz preparaty o wysokim stopniu zanieczyszczeń.

Najliczniejszą grupę sfałszowanych leków stanowią produkty o nieprawidłowym składzie. Warto dodać, że ponad 1/3 podrabianych produktów leczniczych to preparaty pozbawione substancji aktywnych.

„Trendy” w fałszowaniu leków

W dalszej części wykładu farmaceutka zaprezentowała wyniki analiz najczęściej fałszowanych leków. Zestawienie rozpoczęło się od inhibitorów fosfodiesterazy (np. Viagra), w których przeważnie dochodziło do zamiany substancji czynnej na tańszy odpowiednik (tadalafil na sildenafil). Równie często fałszowaną grupą są leki z hormonami tarczycy. Prelegentka wskazała tutaj na dwa typy preparatów:

REKLAMA
REKLAMA
  1. Farmaceutyki o przekroczonej dopuszczalnej zawartości substancji czynnej (nawet o 600%).
  2. Monopreparaty z trijodotyroniną, przy czym w Polsce nie ma zarejestrowanego tego typu leków.

Mgr farm. Agnieszka Kalicka wymieniła także wiele niebezpiecznych substancji, które mogą zanieczyszczać leki zawierające hormony tarczycy. Grupy przestępcze wydają się nie mieć ograniczeń – prelegentka wskazała na m.in. sterydy anaboliczne, kokainę, kwas salicylowy, przeciwgrzybiczą terbinafinę, przeciwarytmiczną adenozynę, a nawet…leki przeciwnowotworowe.

Innym i równie często podrabianym produktem leczniczym jest klenbuterol. Oficjalnie jest to lek weterynaryjny stosowany w farmakoterapii chorób układu oddechowego koni. To także znany środek dopingujący, który jest chętnie wykorzystywany przez sportowców m.in. w celu redukcji tkanki tłuszczowej.

– Analiz 16 produktów z klenbuterolem, która wykazała obecność: steroidów anabolicznych androgennych, klomifenu, MDMA, inhibitory fosfodiesterazy i ofloksacyny będącej antybiotykiem — oznajmiła pracowniczka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Niska jakość leków to nie wszystko – fałszowanie suplementów diety

Grupy przestępcze nie pozostają obojętne wobec dynamicznie rozwijającego się rynku suplementów diety. Mgr farm. Agnieszka Kalicka zwróciła uwagę, że w suplementach diety – tych legalnych i nielegalnych – często pojawiają się substancje farmakologicznie czynne. Prelegentka ponownie zaprezentowała wyniki analizy, która tym razem dotyczyła ziołowych suplementów diety dla mężczyzn na poprawę potencji. Jednak w rzeczywistości skład tych preparatów zdecydowanie różnił się od deklaracji na etykiecie. Analiza wykryła obecność sildenafilu i tadalafilu. Co gorsza, niektóre suplementy zawierały też analogi wspomnianych inhibitorów fosfodiesterazy.

– Związki te nie są zatwierdzone do stosowania medycznego, a tym samem nie były oceniane pod kątem bezpieczeństwa ich spożycia — wyjaśniła mgr farm. Agnieszka Kalicka.

Kolejną analizowaną grupą suplementów diety były niezwykle popularne preparaty wspierające odchudzanie. W ich składzie pojawiło się wiele niedozwolonych substancji jak np. sibutramina, salbutamol, johimbina czy 1,3-DMAA.

Nie tylko skład, czyli kiepska jakość działania

Na zakończenie mgr farm. Agnieszka Kalicka poruszyła kwestie wyjątkowo niskiej jakości formulacji sfałszowanych leków i suplementów diety, które poddała analizie. Farmaceutka zwróciła uwagę, że wiele podrabianych preparatów charakteryzuje całkowity brak uwalniania substancji czynnych i tym samym brak efektu fizjologicznego. Za przykład podała tabletki zawierające karnitynę, które nie uległy rozpuszczeniu pomimo odmiennej wartości pH (1,2 i 6,8).

Fałszowanie leków i suplementów diety nie należy rozpatrywać wyłącznie pod kątem oszustwa. To przede wszystkim realne niebezpieczeństwo dla ludzkiego zdrowia. Oprócz niskiej jakości uwarunkowanej m.in. zanieczyszczeniami składu należy pamiętać o ryzyku występowania interakcji z innymi produktami leczniczymi, suplementami czy żywnością. Niestety w niektórych przypadkach mogą zakończyć się śmiercią zupełnie nieświadomych konsumentów.


©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA