– Pod koniec czerwca 2016 roku w Polsce funkcjonowało ponad 14800 tysięcy aptek oraz około 1500 aptek szpitalnych, zakładowych i działów farmacji szpitalnej. Udział aptek niezależnych wynosił około 62 %, natomiast aptek sieciowych około 30% rynku – pisze Łukasz Rzepecki w interpelacja do Prezes Rady Ministrów.
– Ww. daje średnią 2450 (dwóch tysięcy czterystu pięćdziesięciu) osób na jedną aptekę. Jeżeli dane te zestawi się ze średnią w innych krajach Unii Europejskiej, która np. w Belgii, czy w Hiszpanii wynosi około 2200 osób, można stwierdzić, że do tzw. nasycenia rynku jeszcze nie doszło. Ww. dobrze obrazuje fakt, że w wielu małych miejscowościach, na wsiach oraz na obrzeżach dużych miast są miejsca, gdzie występują problemy z dostępnością zarówno z uwagi na krótkie godziny otwarcia np. apteka czynna jest tylko do godziny 16 lub tego typu placówek nie ma wcale.
Poseł dodaje też, że w chwili obecnej poza aptekami na rynku działa również 360 tysięcy punktów uprawnionych do sprzedaży ponad 3000 produktów leczniczych, jednak działalność ta jest niewystarczającym rozwiązaniem ww. problemów z dostępnością.
– Deregulacja czyli liberalizacja poprawia konkurencję. W przypadku sektora farmaceutycznego może przy tym dodatkowo spowodować obniżenie lub ustabilizowanie wydatków publicznych oraz poprawić dostępność i jakość świadczeń farmaceutycznych np. dzięki otwieraniu nowych placówek – twierdzi Rzepecki. – Bardzo dobrym przykładem jest Norwegia, gdzie w myśl obowiązującego od 2001 roku prawa o aptekach, na rynku aptecznym doszło do gruntownej reformy. Odstąpiono od obowiązujących wcześniej restrykcyjnych uregulowań własnościowych, demograficznych i geograficznych. Właścicielami aptek mogą być zarówno farmaceuci jak i „niefarmaceuci”, pod warunkiem uzyskania koncesji (czytaj również: FARMACJA W NORWEGII – JAK WYGLĄDA PRACA W APTECE W KRAINIE FIORDÓW?).
. W tym przypadku konieczne jest zatrudnienie farmaceuty na stanowisku kierownika apteki i dokonywanie sprzedaży wyłącznie przez wykwalifikowany personel farmaceutyczny.
Zdaniem posła to właśnie zwiększona konkurencja w „handlu aptecznym” w Norwegii sprawiła, że apteki stały się znacznie bardziej dostępne dla społeczeństwa i poprawiła się obsługa pacjentów.
– Reasumując przedstawione obecnie propozycje zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego powinny zostać poddane szerokim konsultacjom społecznym, a prace nad wdrożeniem nowych przepisów należy prowadzić bez zbędnego pośpiechu – twierdzi poseł Rzepecki.
Łukasz Rzepecki jest najmłodszym posłem obecnej kadencji Sejmu. Ma 24 lata.
Źródło: Sejm.gov.pl










