Termin samoleczenie odnosi się do samodzielnego stosowania leków bez recepty (leki OTC) przez pacjenta. Staje się on dzisiaj coraz bardziej kluczowy nie tylko ze względu na to, że ma pozytywny wpływ na stan zdrowia jednostki – może bowiem dostarczyć korzyści także całemu systemowi opieki zdrowotnej. Dzięki niemu, możliwe jest skrócenie kolejek w placówkach medycznych, co pozwala na szybszy dostęp do specjalistów dla chorych, którzy naprawdę takiej fachowej pomocy potrzebują. Z drugiej jednak strony, jeśli proces samoleczenia przebiega w niewłaściwy sposób, może przyczynić się do pogorszenia naszego zdrowia i niebezpiecznych powikłań.
Redakcja portalu medonet.pl zaprezentowała wyniki sondy „Leki bez recepty. Czy przyjmujesz je bezpiecznie?”, której celem było przyjrzenie się, jak Polacy radzą sobie z samodzielnym leczeniem.
Gdzie po lek OTC
Prawie połowa respondentów (47%) zadeklarowała, że leki bez recepty przyjmuje codziennie. 30% robi to rzadko, zaś 8% – nigdy. Ponadto, znaczna większość – 88% Polaków – po leki bez recepty udaje się do apteki stacjonarnej, a jedynie 8% nabywa ja za pośrednictwem apteki internetowej.
Co więcej, 27% badanych ma zawsze konsultować zakup leku bez recepty z farmaceutą. 27% Polaków prosi o poradę w przypadku, gdy farmaceutyk bez recepty kupuje po raz pierwszy, a 16% – nie robi tego nigdy.
Należy tu podkreślić, że rola farmaceuty nie ogranicza się w tym wypadku jedynie do informowania, w jaki sposób prawidłowo przyjmować farmaceutyki – jego zadanie polega także na wskazaniu możliwych, niekorzystnych interakcji zachodzących między lekami (zobacz też: Australia: kluczowe znaczenie farmaceutów we wspieraniu pacjentów w procesie samoleczenia).
Rola ulotki
Aż 94% Polaków sądzi, że ulotka dołączona do leku jest potrzebna. Z kolei 84% badanych zapewnia, że wie, jakie informacje taki dokument zawiera. Jednocześnie jednak, tylko 64% osób deklaruje, że zanim zastosuje lek bez recepty, zawsze zapoznaje się z dołączoną do niego ulotką. 23% badanych sięga po nią w sytuacji, gdy potrzebuje informacji, zaś 12% postępuje tak wtedy, gdy używa leku bez recepty po raz pierwszy.
Redakcja medonet.pl postanowiła sprawdzić również to, jakich informacji na dołączonej do leku ulotce, Polacy poszukują najczęściej.W rezultacie, okazało się, że dla 31% badanych, najbardziej istotne jest dawkowanie, dla 20% – wskazania do stosowania, dla 16% – działania niepożądane, a dla 13% – przeciwskazania (czytaj także: Wielka Brytania: coraz więcej pacjentów udaje się po poradę zdrowotną do apteki).
Niepokojąca informacja to z kolei ta, że interakcje z innymi produktami, miały znaczenie jedynie dla 3% pytanych. Także postępowanie w razie przedawkowania bądź pominięcia dawki, nie zostały przez Polaków określone jako istotne informacje.
Również opinie dotyczące samej formuły ulotki są rożne: tylko 14% osób sądzi, że jest ona optymalna. Co trzeci (33%) badany uważa, że powinno się wyróżnić najważniejsze informacje, 23% chciałoby, aby na ulotce zastosowano bardziej przystępny dla przeciętnego pacjenta język, a 14% zaproponowało skrócenie zakresu informacji.
Jednocześnie jednak, Polacy zdecydowanie (93%) opowiedzieli się za tradycyjną, papierową wersją ulotki.
Samoleczenie i nawyki Polaków
Sonda miała również dowieść, że polscy pacjenci posiadają podstawową wiedzę dotyczącą ogólnych zasad przyjmowania medykamentów (czytaj również: Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Samoleczenia. Czy leki OTC są potrzebne?).
I tak, 79% badanych ma zawsze sprawdzać datę ważności na opakowaniu. Ponadto, 74% Polaków, popijając lek, słusznie sięga po wodę – 14% badanych miało wskazać różne płyny, a 9% – herbatę.
Inne pytanie dotyczyło natomiast nieprawidłowego przyjmowania leków bez recepty. Stosowanie preparatu niezgodnie z zaleceniami ( a więc np. zwiększanie dawki lub wydłużanie okresu przyjmowania leku) miało się więc przytrafić 9% Polaków. Z kolei 7% osób przyjmować ma leki dłużej, niż to konieczne, z przyzwyczajenia. Do stosowania farmaceutyków, mimo odczuwania efektów ubocznych lub wbrew przeciwskazaniom, dochodzi rzadko – przyznało się do tego odpowiednio 3% i 2% badanych.
AM/medonet.pl










