Planowane jest m.in. ograniczenie sprzedaży w aptekach jedynie do wyrobów farmaceutycznych, co spowoduje, że znikną np. kosmetyki. Także wprowadzenie stałej opłaty za wydanie leku, którą poniesie pacjent oraz zakaz sprzedaży leków na stacjach benzynowych i w sklepach.
Marek Tomków z Naczelnej Rady Aptekarskiej zwraca uwagę, że według raportów – np. Austriackiego Instytutu Zdrowia – wszelkie deregulacje, które próbowano wprowadzać na rynku aptek w krajach Europy Zachodniej, nie przyniosły obniżki cen leków. – Za poziom cen w Polsce odpowiedzialne są leki refundowane. Apteki mogą się ścigać na ceny tylko w przypadku leków nierefundowanych – dodaje.
Zgadza się z nim Marcin Piskorski ze Związku Pracodawców Aptecznych i dodaje, że na razie nie są znane szczegóły projektu ministerstwa. – Zapowiedzi są na tyle enigmatyczne, że ciężko się do nich odnieść – mówi.
Cała audycja do przesłuchania pod adresem: http://www.polskieradio.pl/9/302/Artykul/1675908,Prawo-farmaceutyczne-do-poprawki
Źródło: polskieradio.pl










