REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 2 stycznia 2017, 08:02

Obcokrajowcy z problemami w poznańskich aptekach

Mimo aktualnego ubezpieczenia obywatele Ukrainy, mieszkający i pracujący w Poznaniu, nie mogli wykupić leku na receptę w jednej z aptek – pisze Głos Wielkopolski.

apteka6.png

Farmaceuta w jednej z poznańskich aptek stwierdził, że nie przysługuje zniżka obywatelom Ukrainy i że potrzebują dodatkowego zaświadczenia z Narodowego Funduszu Zdrowia, by zrealizować swoją receptę i kupić lek z refundacją.

REKLAMA

Sytuacja dotyczyła pracowników jednego z zakładów tapicerskich w Skórzewie – obywateli Ukrainy ubezpieczonych i mających zezwolenie na pobyt i pracę w Polsce.

– Mimo że posiadali przy sobie zgłoszenie od NFZ, ZUS, paszport, aptekarz zażądał od niego karty EKUZ, której nie może sobie wyrobić, ponieważ nie jest obywatelem Unii Europejskiej. Nakazał więc przyjście ponownie do apteki z zaświadczeniem z NFZ o możliwości refundacji leku – mówił Andrzej Dolata, lekarz którego recepty zostały zakwestionowane przez aptekarza.

REKLAMA
REKLAMA

Na recepcie powinien widnieć numer PESEL, ale obcokrajowcom nie jest on w Polsce przypisany. Obywatele regionów spoza Unii Europejskiej nie mają też możliwości wyrobienia karty EKUZ.

– Generalna zasada jest taka, że jeśli osoba – niezależnie od obywatelstwa – pracuje legalnie w Polsce i jest zgłoszona do ubezpieczenia w ZUS, to przysługują jej takie same prawa, jak pozostałym ubezpieczonym – odpowiada Janina Śliwa, rzecznik prasowy poznańskiego oddziału NFZ. – Lekarz powinien wpisać w miejscu PESEL-u nr paszportu, zaznaczyć na recepcie identyfikator płatnika. W przypadku jeśli tego nie zrobi, może to zrobić aptekarz.

Źródło: Głos Wielkopolski

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA