Według decyzji z dnia 28 czerwca br., podjętej przez Supreme Court – odpowiednik polskiego Trybunału Konstytucyjnego, farmaceuta ma obowiązek wydać środek antykoncepcyjny pacjentowi, który okaże mu stosowną receptę.
– Nawet głęboko wierzący aptekarze nie mogą odmawiać sprzedawania środków antykoncepcyjnych, w tym także tych uchodzących w środowiskach chrześcijańskich za wczesnoporonne, jeśli w aptece jest tylko jeden farmaceuta – pisze autorka bloga „Bozenachlabiczpolak.natemat.pl”
Wyrok utrzymał w mocy rozporządzenie z 2007 roku, zezwalające pracownikom na odstąpienie od realizacji recepty na antykoncepcję interwencyjną (pigułkę „po”) , ale tylko w przypadku, gdy może to zrobić inny aptekarz pracujący w tej samej placówce. Oznacza to, że jeśli np. obsługa jest jednoosobowa, jak w niewielkich aptekach rodzinnych, farmaceuta nie może się skutecznie powołać na klauzulę sumienia. Godziłoby to bowiem w prawa pacjentów do leczenia.
Źródło: termedia.pl










