Obowiązkowa specjalizacja kierownika apteki? Opinie farmaceutów jednoznaczne…

15 czerwca 2018 06:50

Zapytaliśmy farmaceutów co sądzą o propozycji wprowadzenia obowiązkowej specjalizacji dla kierowników aptek. Zdecydowana większość uważa, że to bardzo zły pomysł i skorzystają jedynie uczelnie, które zyskają w ten sposób dodatkowe źródło dochodu. Zwracają też uwagę, że obecny program specjalizacji zupełnie nie przystaje do zadań kierownika apteki…

W dyskusji pojawiają się też pojedyncze głosy nieśmiało wskazujące, że w takim rozwiązaniu może być jakiś pozytyw. (fot. Shutterstock)

– W związku z trwającymi pracami nad projektem ustawy o zawodzie farmaceuty, chcemy poznać Twoje zdanie na temat pomysłu środowiska akademickiego, dotyczącego wprowadzenia obowiązku posiadania specjalizacji przez kierowników aptek – poinformowała Naczelna Izba Aptekarska, zachęcając do udziału w ankiecie na ten temat (czytaj więcej: Kierownik apteki tylko z obowiązkową specjalizacją? To możliwe…).

Postanowiliśmy zapytać farmaceutów skupionych wokół największego branżowego forum dyskusyjnego, o ich opinie na ten temat.

– Jest to bardzo zły i niepokojący pomysł. Przede wszystkim zależy jak wyglądałyby przepisy przejściowe. Bo taki np. ja za trzy lata chciałbym być tym kierownikiem. Nie robiłem specki, bo jakby nie patrzeć nie opłacało się. Teraz nagle, kiedy mam kalendarz powypychany innymi zobowiązaniami, które będę miał nadal za te trzy lata, żeby zostać kierem będę musiał zrobić specke? Nie mam na to czasu – pisze mgr farm. Piotr Miszczuk w dyskusji na Farmacja.net. – Poza tym fakt ukończenia jakiejś specjalizacji nie sprawi nagle, że ktoś kto nie potrafi zarządzać personelem, dokumentami i czasem będzie to potrafił.

Farmaceuci zwracają też uwagę, że program specjalizacji jest przestarzały i zupełnie nieprzystający do realiów pracy współczesnego kierownika apteki.

– Tuż po studiach zastanawiałam się nad specjalizacją. Po zrobieniu rozeznania, popytaniu jak taka specjalizacja wygląda, czy coś daje, ile się nauczę zrezygnowałam – pisze mgr farm. Sylwia Jarmułowicz na Farmacja.net. – Obecnie jestem na studiach podyplomowych i stwierdzam, że dużo więcej mi dają. Wszyscy którzy kończyli specjalizację z aptecznej mi odradzali, tzn. powtarza się wiedzę ze studiów, program jest archaiczny, a wymóg doszkalania i tak mamy.

Jej opinię podziela Joanna Dudziuk-Piwowarczy, która po studiach również zastanawiała się nad specjalizacją.

– Pracowałam w dużej aptece, gdzie 4 magistrów takową zrobiło i wszyscy jak jeden mąż stwierdzali, że była to wyłącznie strata czasu i pieniędzy. Powtórka materiału ze studiów, nawet wykłady były identyczne, musieli tylko odkurzyć papiery z piwnicy. Zero informacji na temat ekonomii, zarządzaniem lekami, administracją… Więcej się nauczyłam w ciągu mojej pracy w aptece dzięki mojemu zaangażowaniu, dokształcaniu na własną rękę i przejęciu części obowiązków kierowniczych. Specyfika aptek, w których pracowałam mi to ułatwiła – pisze farmaceutka w dyskusji na Farmacja.net. – Obecnie po 6 latach stażu jeśli chodzi o część „zapleczową” mam doświadczenie o jakim niejeden świeży kierownik mógłby pomarzyć. Na chwilę obecną wymóg posiadania specjalizacji moim zdaniem nie ma racji bytu. Nie wspominając, że mamy na rynku lokalnie spory deficyt magistrów do pracy, a to przekłada się też na mniejszą liczbę potencjalnych kierowników. W dodatku zawód nasz jest dosyć sfeminizowany (patrz zwolnienia ciążowe, urlopy macierzyńskie, opieka nad dziećmi), co sprawia, że nie każdy magister ma możliwość czasową robić specjalizację. To dodatkowo przekłada ewentualną decyzję o niej w czasie.

– Niech się lepiej Państwo przyjrzy dlaczego ludzie nie chcą już studiować farmacji i wyciągnie wnioski. Wtedy nie trzeba będzie na siłę szukać pracy akademikom – podsumowuje Marta Trafidło. – Póki co Karynka po rocznym ogólniaku i weekendowej szkółce niedzielnej, co recepturę na zdjęciu widziała siedzi sama w aptece i nikomu to nie przeszkadza.

W dyskusji pojawiają się też pojedyncze głosy nieśmiało wskazujące, że w takim rozwiązaniu może być jakiś pozytyw.

– Po części to dobre rozwiązanie, aby apteką kierowała osoba dobrze wykształcona i zorientowana w tym co robi, pytanie jednak brzmi: jak obecnie specjalizacje przygotowują do pracy w aptece i kierowania nią, bo program studiów (poza oczywistą praktyką w aptece) do pracy w niej przygotowuje wg mnie na pewno nie w 100% – pisze w dyskusji na Farmacja.net, mgr farm. Mateusz Jabłoński. – Druga kwestia to ta, że stawia się coraz większe wymagania tylko czy za tym pójdą w parze wyższe wynagrodzenia?

Przypomnijmy, że obecnie trwają prace nad projektem ustawy o zawodzie farmaceuty. Póki co niewiele wiadomo o kształcie tego dokumentu i zapisach, które miałyby się w nim znaleźć. Redakcja MGR.FARM kilkukrotnie próbowała już zasięgnąć informacji tym w jakim kierunku zmierzają proponowane regulacje, jednak okazuje się, że członkowie Zespołu zostali zobowiązani do zachowania dyskrecji.

Źródło: Farmacja.net

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Wywozili leki jako „usługi konsultingowe” Wywozili leki jako „usługi konsultingowe”

W minionym tygodniu Policja zatrzymała 11 osób biorących udział w nielegalnym wywozie leków z Polski...

Chuck Norris idzie na wojnę z koncernami farmaceutycznymi Chuck Norris idzie na wojnę z koncernami farmaceutycznymi

Aktor Chuck Norris i jego żona Gena w środę złożyli pozew przeciwko 11 koncernom farmaceutycznym. Ma...

Sanofi i Evotec nawiążą współpracę Sanofi i Evotec nawiążą współpracę

7 sierpnia b.r. firma Sanofi ogłosiła nawiązanie strategicznej współpracy w zakresie badań naukowych...