REKLAMA
sob. 1 lipca 2023, 09:41

Od 1 lipca szczepienia w aptekach wstrzymane! „Granda” – piszą farmaceuci…

30 czerwca w godzinach popołudniowych wojewódzkie oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia przekazały do aptek informację, że z dniem 1 lipca nie będzie już możliwe wykonywanie w nich szczepień przeciw COVID-19. Farmaceuci mówią o „grandzie”. Wszystko dlatego, że Ministerstwo Zdrowia nie dążyło z na czas przygotować rozporządzenia…

Od 1 lipca nie są możliwe szczepienia w aptekach przeciw COVID-19. Ministerstwo nie zdążyło z rozporządzeniem... (fot. MGR.FARM)
Od 1 lipca nie są możliwe szczepienia w aptekach przeciw COVID-19. Ministerstwo nie zdążyło z rozporządzeniem, które miało zapewnić ich kontynuację. (fot. MGR.FARM)

Z dniem 1 lipca w Polsce zniesiono stan zagrożenia epidemicznego. O tej zmianie było wiadomo już od kilku miesięcy. Było też wiadomo, że zmiana ta wywoła wiele konsekwencji, które wymagają zmian legislacyjnych. „Ofiarą” tej zmiany stały się szczepienia w aptekach. 1 lipca wygasła bowiem podstawa prawna do wykonywania w aptekach szczepień przeciw COVID-19 przez farmaceutów.

Przypomnijmy, że możliwość wykonywania szczepień przez farmaceutów pojawiła się w styczniu 2021 roku. Do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, dodano wtedy art. 21c. Wskazywał on, że „w przypadku wystąpienia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, szczepienia ochronne przeprowadzają fizjoterapeuci, farmaceuci, higienistki szkolne i diagności laboratoryjni”. Kwalifikacje przedstawicieli tych zawodów, uprawniające ich do szczepień, określono w osobnym rozporządzeniu. Na tym samym przepisie oparto też wprowadzone później szczepienia przeciw grypie wykonywane przez farmaceutów w aptekach.

Zakończenie stanu zagrożenia epidemicznego oznacza, że uchylono stan prawny umożliwiający wykonywanie szczepień przez farmaceutów. Na problem ten już rok temu wskazywała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, gdy rozważano zakończenie stanu epidemii. Temat wrócił kilka tygodni temu, gdy zapowiedziano zniesienie stanu zagrożenia epidemicznego. Również na początku czerwca tego roku przedstawiciele samorządu zawodu farmaceuty wskazywali na problem.

4 czerwca na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia, Mariusz Poznański – Dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia uspokajał jednak farmaceutów. Przekonywał, że odpowiednie uregulowania, jeśli chodzi o szczepienia w aptekach, są już przygotowane. W rezultacie po 1 lipca i zakończeniu stanu zagrożenia epidemicznego, nic w tym zakresie nie miało się zmienić. Szczepienia nadal miały być realizowane na dotychczasowych zasadach.

Szczepienia w aptekach wstrzymane

Tymczasem  30 czerwca – w godzinach popołudniowych – apteki, w których wykonywane są szczepienia przeciw COVID-19 otrzymały informację od Narodowego Funduszu Zdrowia, że następnego dnia nie mogą już szczepić pacjentów.

– W związku z otrzymaniem w dniu dzisiejszym tj. 30 czerwca 2023 r. Informacji z Ministerstwa Zdrowia, dotyczącej utraty uprawnień farmaceutów do realizacji szczepień przeciw COVID-19 z dniam 1 lipca 2023 r. informuję, że: od 1 lipca 2023 r. nie będzie możliwości realizacji szczepień przeciw COVID-19 w aptekach ogólnodostępnych. Zatem 30 czerwca 2023 r. stanowi ostatni dzień, w którym mogą być realizowane szczepienia przeciw COVID-19 w aptekach – czytamy w komunikacie.

Komunikat o podobnej treści wysłały niemal jednocześnie, na ostatnią chwilę, wszystkie wojewódzkie oddziały NFZ. W ocenie farmaceutów skandaliczne jest też to, że komunikat wysłano tuż przed zakończeniem pracy przez urzędników – co praktycznie uniemożliwiło kontakt z nimi. Tymczasem informacja ta wywołała zamieszanie wśród farmaceutów, którzy nie kryją swojego oburzenia w mediach społecznościowych. Część z nich miała bowiem na kolejne dni już zarejestrowanych pacjentów do szczepień.

– Rzutem na taśmę udało się przerzucić ostatnią z jutrzejszych wizyt na dzisiaj i kwadrans przed zamknięciem apteki zaszczepić ostatniego pacjenta. Zgodnie z aktualnym komunikatem Centrum eZdrowia od 1 lipca szczepienia przeciwko Covid-19 już nie będą świadczone w aptekach – napisał na Twitterze Łukasz Pietrzak.



– W lipiec możemy spokojnie wkroczyć na ustach ze słowem: GRANDA – pisze z kolei Marcin Repelewicz, Prezes Rady Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.



– Tak się szanuje naszą pracę w tym kraju…  Ministerstwo Zdrowia i Adam Niedzielski? Może jakiś zwrot za remont połowy apteki, żeby szczepić w pandemii? Wtedy byliśmy potrzebni, teraz już nie? Brawo! Umywalki mobilne hurtem podeślemy do ministerstwa – pisze Alina Kilian.


Apteki były cennym wsparciem

Narodowy Fundusz Zdrowia wspomniany komunikat zamieścił także na swojej stronie internetowej. Przypomina w nim, że z dniem 30 czerwca wygasają uprawnienia farmaceutów do realizacji szczepień przeciw COVID-19. W związku z tym od 1 lipca nie będzie możliwości zaszczepienia się w aptece.

– Farmaceuci uzyskali uprawnienia do realizacji szczepień ochronnych czasowo – na okres trwania stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego, na mocy  ustawy  z dnia 21.01.2021 r. o zmianie ustawy o  szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Punkty szczepień zlokalizowane w aptekach stanowiły cenne wsparcie w prowadzonej akcji szczepiennej w najbardziej nasilonym okresie epidemii – informuje NFZ.

Jednocześnie Fundusz zapewnia, że po ustaniu stanu zagrożenia epidemicznego szczepienia przeciwko COVID-19 do odwołania będą kontynuowane w punktach szczepień, będących podmiotami wykonującymi działalność leczniczą, przez uprawniony personel medyczny.

Ministerstwo nie zdążyło na czas

Wstrzymania szczepień przeciw COVID-19 w aptekach i obecnego problemu nie byłoby, gdyby resort zdrowia wcześniej przygotował odpowiednie rozwiązania legislacyjne. Tymczasem zaledwie 23 czerwca (tydzień temu) do uzgodnień skierowano projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniający rozporządzenie w sprawie zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.
To właśnie w tym dokumencie zaprojektowano zmiany które miały umożliwić ciągłość szczepień przeciw COVID-19 wykonywanych przez farmaceutów, fizjoterapeutów i diagnostów laboratoryjnych.
 – W projektowanym rozporządzeniu proponuje się określić zawody uprawnione do wykonania badania kwalifikacyjnego w celu wykluczenia przeciwwskazań do wykonania szczepienia oraz podania szczepionki. W okresie obowiązywania stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego zasady dotyczące przeprowadzania szczepień wynikają z art. 21c ustawy. Z uwagi na zniesienie stanu zagrożenia, przepisy art. 21c przestają obowiązywać. Tracą zatem uprawnienia do wykonywania szczepień osoby przeszkolone w kierunku wykonywania szczepień przeciw COVID-19 i które zdobyły doświadczenie przy realizacji szczepień. Zasadne jest pozostawienie możliwości dla lekarzy i innego personelu medycznego przeprowadzania szczepień w oparciu o nabyte doświadczenie, wiedzę i kwalifikacje – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Rozporządzenie – zgodnie z projektem i jego uzasadnieniem – miało wejść w życie 1 lipca. Tak się jednak nie stało. W rezultacie od 1 lipca farmaceuci nie mogą już wykonywać szczepień przeciw COVID-19 w aptekach.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]