Jak podkreśla prof. Pyrć, wszystko to pozwala mieć nadzieję, że ochrona przed obecnymi oraz przyszłymi wariantami koronawirusa, będzie na bardzo dobrym poziomie.
O odporności
Ekspert ma powoływać się na badania naukowców Laboratory of Molecular Immunology Rockefeller University w Nowym Jorku, jakie zostały opublikowane przez „Nature”. Według nich, u ozdrowieńców, po roku obserwacji można odnotować, że odporność utrzymuje się przez okres równy przynajmniej 6-12 miesięcy. Zastosowanie natomiast u takich osób szczepionki, takiej jak ta opracowana przez firmę Pfizer, ma jeszcze bardziej zwiększać odporność humoralną (swoistą), związaną z wytwarzaniem przeciwciał oraz komórek odpornościowych, takich jak komórki typu B, które zapamiętują zakażenie.
Nie tylko dla siebie
Prof. Pyrć zaznacza także, że osoby zaszczepione mają chronić przed zakażeniem również innych ludzi:
– Szczepimy się dla siebie, ale także dla innych. Średnio na każde 20 proc. osób zaszczepionych w danej populacji, liczba przypadków w grupach niezaszczepionych zmniejsza się prawie dwukrotnie (czytaj również: Nawet u 10% zaszczepionych przeciwko COVID-19 może nie wytwarzać się odporność).
Statystyki dot. COVID-19 w Polsce
Z kolei dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19, przestrzega, że, kiedy lekceważy się zagrożenie, ludzie tracą motywację do profilaktyki. Tymczasem, jak podkreśla, do tej pory wskutek koronawirusa zmarło 150 tys. Polaków, zaś 1,5 mln skarży się na powikłania pocovidowe.










