Poza aptekami można kupić około 3 tysiące różnych leków. W drogeriach, kioskach, stacjach benzynowych, sklepach spożywczych dostępne są leki na kaszel, leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwbiegunkowe.
Ewa Jankowska, prezes Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty (PASMI), przekonuje, że ograniczenie sprzedaży leków tylko do aptek to pozbawienie dostępu do medykamentów ponad 40 proc. społeczeństwa, czyli prawie 15 mln osób mieszkających na wsi czy w mniejszych miejscowościach.
– Obecny model dostępu do leków gwarantujących krótkotrwałą trzydniową terapię jest powszechnie obowiązującym w krajach Unii Europejskiej. Leki dostępne bez recepty stanowią bardzo istotny element terapeutyczny i równie istotny instrument polityki lekowej. Zgodnie ze stanowiskiem Parlamentu Europejskiego świadomie podejmowane samoleczenie powinno być promowane, co pozwoli na umocnienie wspólnej dla wielu obywateli Unii Europejskiej postawy dotyczącej przejęcia odpowiedzialności za swoje zdrowie – dodała Ewa Jankowska, prezes PASMI.
źródło: PASMI










