Poza granicami Polski, w większości krajów UE, pacjenci mają dostęp do leków jedynie za pośrednictwem apteki. W pozostałych sklepach, mogą oni kupić jedynie suplementy diety.
Małgorzata Niemczyk podkreśla, że tak łatwy dostęp do leków, sprzyja ich nadużywaniu. Parlamentarzystka dodaje też, że w założeniu, pozaapteczny obrót lekami, docelowo miał być ułatwieniem dla pacjentów w dostępie do podstawowych lekarstw, które można kupić w małym opakowaniu i niewielkich dawkach.
Posłanka zaapelowała do Ministra Zdrowia o wprowadzenie bardziej rygorystycznych przepisów regulujących pozaapteczny obrót lekami. Jej propozycją rozwiązania problemu jest nałożenie, na sklepy, stacje benzynowe i pozostałe miejsca oferujące leki, nie będące aptekami, wymogu uzyskiwania zezwolenia na sprzedaż medykamentów. Wymusiłoby to nałożenie na te miejsca kontroli farmaceutycznej, a co za tym idzie pomogłoby, przynajmniej częściowo, rozwiązać problem nadużywania produktów leczniczych przez Polaków.
Kolejną propozycją jest stworzenie listy leków, które zostaną dopuszczone do sprzedaży poza aptekami, a także zmniejszenie ich opakowań.
Źródło: Sejm










