W połowie stycznia posłanka Joanna Wicha zwróciła się do ministerstwa zdrowia z interpelacją w sprawie dostępności leków stosowanych w leczeniu ADHD. Wskazywała w nim, że pacjenci zgłaszają trudności w uzyskaniu przepisanych leków. To z kolei budzi poważne obawy o ciągłość i skuteczność niezbędnych dla nich terapii.
– Według doniesień medialnych i wiadomości, które otrzymuję od wyborców, problem z dostępnością dotyczy głównie preparatów zawierających metylofenidat, takich jak Medikinet, Medikinet CR oraz Concerta. Pacjenci informują, że leki te są trudno dostępne w wielu aptekach na terenie kraju, co zmusza ich do dalekich podróży po potrzebny lek lub całkowicie uniemożliwia zrealizowanie recepty – pisała posłanka.
- Czytaj również: Pacjenci z ADHD mają coraz więcej problemów z zakupem leków
W swojej interpelacji pytała między innymi czy ministerstwo planuje wprowadzenie zamienników niedostępnych leków na ADHD. Chciała też wiedzieć czy przewidziane jest wydanie jakichś zaleceń dla pacjentów, którzy nie mogą uzyskać przepisanych preparatów.
– W obliczu braków leków, pacjenci często nie wiedzą, jakie kroki podjąć. Czy ministerstwo opracowało wytyczne lub zalecenia dla pacjentów i lekarzy w takich sytuacjach? Czy istnieje możliwość skorzystania z alternatywnych form terapii lub innych dostępnych preparatów? – pytała posłanka.
Ogromny wzrost liczby recept na metylofenidat…
Odpowiedzi na jej interpelację udzieli niedawno wiceminister Marek Kos. Zapewnił, że sytuacja dotycząca dostępności rynkowej leków stosowanych w leczeniu ADHD, jest na bieżąco monitorowana przez Ministra Zdrowia.
– Odpowiadając na pytanie dotyczące przyczyn braków leków na ADHD w polskich aptekach, należy wskazać, że w opinii Głównego Inspektora Farmaceutycznego, do którego zadań należy m. in. nadzór nad jakością, obrotem i pośrednictwem w obrocie produktami leczniczymi, główną przyczyną braków przedmiotowych produktów leczniczych jest zwiększone zapotrzebowanie na produkty z substancją czynną Methylphenidati hydrochloridum – wskazał wiceminister.
- Czytaj również: Coraz gorsza sytuacja z dostępem do leków na ADHD
Z danych przekazanych przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego wynika, że w 2023 r. lekarze wystawili recepty na ok. 891 365 opakowań leków zawierających substancję czynną Methylphenidati hydrochloridum. Tymczasem gdy w 2024 r. liczba to wzrosła do ok. 1 480 066 opakowań.
Metylofenidat (chlorowodorek metylofenidatu) to jeden z podstawowych leków stosowanych w leczeniu ADHD. W Polsce zarejestrowanych jest kilka zawierających go preparatów (Atenza, Concerta, Medikinet, Medikinet CR, Symkinet MR). Resort zapewnia, że obecnie na polskim rynku są dostępne na różnych poziomach dystrybucji.
Na rynku dostępne są też leki na ADHD zawierające atomoksetynę. Stosuje się ją u dzieci w wieku 6 lat i starszych oraz u młodzieży jako element leczenia, obejmującego działania psychologiczne, edukacyjne i społeczne.
Ministerstwo robi co może…
Wiceminister Marek Kos w przyznaje, że resort zdrowia podejmuje różne działania, które mają poprawić dostęp do wspomnianych leków w Polsce. Preparaty z metylofenidatem wpisano na tzw. listę antywywozową. W rezultacie, każdy podmiot chcący wywieźć je z Polski, musi to najpierw zgłosić Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu.
– Dodatkowo, w celu zwiększenia dostępności na polskim rynku produktów leczniczych stosowanych w leczeniu ADHD, zarówno z substancją czynną Methylphenidati hydrochloridum jak i substancją Atomoxetinum, Minister Zdrowia wydał również zgody na czasowe dopuszczenie do obrotu produktów leczniczych na podstawie zgłoszeń hurtowni farmaceutycznych co oznacza, że na rynku mogą być dostępne produkty lecznicze w obcojęzycznych opakowaniach – informuje Kos.
- Czytaj również: Co zamiast atomoksetyny na ADHD? Oto wytyczne…
Natomiast w przypadku braku możliwości zakupienia leku przez pacjenta, zmiana terapii należy wyłącznie do kompetencji lekarza. Z kolei wprowadzenie na rynek innych leków stosowanych w leczeniu ADHD leży po stronie firm farmaceutycznych. To one muszą złożyć wniosek o rejestrację takiego leku.
– Decyzja o wystąpieniu z wnioskiem o dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego należy wyłącznie do podmiotu odpowiedzialnego (firmy farmaceutycznej). Minister Zdrowia nie posiada zatem narzędzi by zobowiązać firmę do ubiegania się o pozwolenie, produkcji i sprzedaży leku na terenie kraju – wskazał wiceminister.
Zapewnił też, że Minister Zdrowia oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny stale monitorują obrót lekami w Polsce. W tym również produktami stosowanymi w leczeniu ADHD.
– Podmioty odpowiedzialne na bieżąco przekazują informacje w zakresie aktualnej dostępności oraz planowanych dostawach i ich wielkości. Z danych tych wynika, że zapas poszczególnych produktów z substancją czynną Methylphenidati hydrochloridum wynosi obecnie, w zależności od postaci i mocy, od ok. 1 miesiąca do nawet kilkunastu miesięcy – poinformował wiceminister Marek Kos.
©MGR.FARM










