REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 14 października 2022, 14:01

Opał z dodatkiem THC? Firma chce mieszać konopie z peletem drzewnym…

Jedna z firm zamierza wykorzystywać pozostałości poekstrakcyjne ziela konopi włóknistej do wytwarzania peletu opałowego. Pozostałości takie zawierają śladowe ilości THC, dlatego firma zapytała Głównego Inspektora Farmaceutycznego o możliwość ich wykorzystania…

Wytworzenie takiej formy opału polega na wymieszaniu pozostałości poekstrakcyjnych z trocinami drzewnymi i poddaniu ich granulacji (fot. Shutterstock)
Wytworzenie takiej formy opału polega na wymieszaniu pozostałości poekstrakcyjnych z trocinami drzewnymi i poddaniu ich granulacji (fot. Shutterstock)

Do Głównego Inspektora Farmaceutycznego wpłynął wniosek przedsiębiorcy, który jest zainteresowany zakupem i przetworzeniem na inny produkt, pozostałości poekstrakcyjnych z konopi włóknistych. Pozostałości takie mają formę granulatu o średnicy 8 mm i długości od 5 do 20 mm. Firma chciałaby produkować z nich pelet opałowy poprzez zmieszanie z peletem drzewnym. Problem w tym, że takie pozostałości zawierają śladowe ilości tetrahydrokannabinolu (THC), który jest substancją z grupy środków odurzających.

REKLAMA

Surowiec, który chce kupić firma miałby pochodzić od innej firmy, która dokonała ekstrakcji ziela konopi włóknistych metodą ekstrakcji dwutlenkiem węgla w stanie nadkrytycznym. W pozostałościach po takiej ekstrakcji znajduje się zawartość łączna THC i jego formy kwasowej rzędu 0,015% masy suchej. Przed ekstrakcją wynosi ona 0,096% masy suchej.

– Postać fizyczna produktu przed ekstrakcją i po ekstrakcji nie uległa zmianie, a ze względu na charakter rozpuszczalnika (dwutlenek węgla), pozostałości poekstrakcyjne nie zawierają pozostałości rozpuszczalnika – czytamy w dokumentacji.

Czy potrzebne jest zezwolenie GIF?

Jak się okazuje firma zwróciła się do GIF z wnioskiem o wydanie interpretacji odpowiadającej na pytanie czy pozostałość po takiej ekstrakcji nadal stanowi ziele konopi włóknistej, czy też jest środkiem odurzającym lub substancją psychotropową w rozumieniu art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, na której przerób lub przetworzenie niezbędne jest zezwolenie Głównego Inspektora Farmaceutycznego (czytaj również: „Nieznaczna ilość”… ile to będzie suszu konopi indyjskich?).

Firma w swoim wniosku stanęła na stanowisku, że ziele konopi włóknistych, po dokonaniu z nich ekstrakcji m.in. kannabinoidów, nie staje się środkiem odurzającym ani substancją psychotropową. Z punktu widzenia Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nadal stanowi ziele konopi włóknistych i jeśli zawartość THC nie przekracza (po zaokrągleniu) 0,3% THC w przeliczeniu na masę suchą, nie jest wymagane uzyskania zezwolenia na jej przetworzenie lub przerób.

REKLAMA
REKLAMA

Główny Inspektor Farmaceutyczny uznał, że stanowisko firmy jest prawidłowe. W ocenie organu planowana przez przedsiębiorcę działalność nie mieści się w ustawowej definicji przetwarzania bądź przerobu środków odurzających lub substancji psychotropowych, dlatego nie wymaga zezwolenia GIF.

– Zarazem jednakże zastrzec należy, że opisane w rozpatrywanym wniosku zdarzenie przyszłe, w ocenie organu, stanowi działalność w zakresie skupu konopi włóknistych na cele energetyczne, która to działalność została poddana regulacji – wskazał Główny Inspektor Farmaceutyczny w swojej decyzji.

Prowadzenie takiej działalności wymaga uzyskania wpisu do rejestru konopi włóknistych prowadzonego przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

©MGR.FARM


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA