REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 20 lutego 2024, 08:00

Opieka farmaceutyczna zarzewiem konfliktu między farmaceutami i lekarzami?

“Jak pies z kotem”- tak można opisać ostatnie rozmowy farmaceutów z lekarzami, jakie toczą się w sieci. O co toczy się bój? Niektórzy lekarze uważają, że opieka farmaceutyczna to wchodzenie w ich kompetencje. Przy okazji tej dyskusji pojawiło się jeszcze kilka innych konfliktowych kwestii. Czy współpraca na linii lekarz- farmaceuta ma jakąś szansę na sukces?

Lekarze - mężczyzna i kobieta - stojący do siebie plecami, patrzący na czytelnika.
Opieka farmaceutyczna zarzewiem konfliktu między farmaceutami i lekarzami? (fot. shutterstock.com)

Opieka farmaceutyczna w Polsce to nadal dla wielu osób temat nieodgadnionej przyszłości. I to mimo, że coraz większe grono farmaceutów pokazuje, że prowadzenie usług w jej ramach wcale nie jest czymś z serii mission impossible.

REKLAMA

Kiedy w naszym kraju trwa dyskusja na temat tego, czy opieka farmaceutyczna to wchodzenie w kompetencje lekarzy, w tym samym czasie w Wielkiej Brytanii z sukcesem wystartowała usługa Pharmacy First. Polega ona na zaangażowaniu tamtejszych farmaceutów w opiekę nad pacjentami z nieskomplikowanymi przypadłościami zdrowotnymi. 

Do najważniejszych celów wprowadzenia tej usługi należy przede wszystkim zmniejszenie liczby wizyt lekarskich oraz zredukowanie wydatków z tym związanych. Zaoszczędzone pieniądze, rząd brytyjski planuje przeznaczyć na rozwój kompetencji farmaceutów.   Przypomnę tylko, że usługa Pharmacy First jest realizowana w aż 90% aptek w całej Wielkiej Brytanii. Każda z tych placówek otrzymuje w związku z tym 2 tysiące funtów miesięcznie, które może przeznaczyć, m.in. na szkolenia dla farmaceutów. 

Opieka farmaceutyczna to wchodzenie w kompetencje lekarzy?

Dyskusje prowadzone na portalu X (dawny Twitter) jasno pokazują, że nadal wiele osób nie wie, na czym polegają usługi prowadzone w ramach opieki farmaceutycznej. Niestety, w tej grupie są przedstawiciele zawodów medycznych, w tym lekarze. Taka sytuacja z pewnością nie sprzyja wzajemnej współpracy. Ona natomiast jest kluczem do właściwego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, w tym pełnienia usług opieki farmaceutycznej. Poniżej tylko kilka opinii różnych osób na temat planów jej wprowadzenia w Polsce: 

– Kolejna grupa zawodowa marzy o felczeryzacji, „nadzorowaniu”” terapii” i ordynowanie lekarstw, zlecaniu badań diagnostycznych. Akurat jako JEDYNA stoi w jawnym i nieprzezwyciężalnym konflikcie interesów, czerpiąc bezpośrednie zyski ze sprzedaży medykamentów, które „zaleci”-

– Ile stażu na pediatrii/ internie jest na studiach farmaceutycznych by tak sobie rozpoznawać choroby w aptece ?-

– Komuś się mieszają kompetencje lekarza z farmaceutą.-

– Dlatego uważam, że porady w aptece kategorycznie NIE. Kto to będzie nadzorować? kto będzie monitorować efekty?-

Skąd pojawiają się tego typu opinie? Oczywiste jest, że z niewiedzy. Jak widać po powyższych opiniach brakuje kampanii informacyjnej, w której zostaną nakreślone cele usług opieki farmaceutycznej. Taką kampanię należy rozpocząć od zawodów medycznych, tak aby między nami rozwinęła się chęć i zrozumienie właściwej współpracy. W tym miejscu po raz kolejny odniosę się do przykładu Wielkiej Brytanii. Usługa Pharmacy First jest mocno promowana nie tylko przez tamtejsze ministerstwo zdrowia i National Health Service (odpowiednik naszego NFZ), ale i osoby znane z “pierwszy stron gazet”. Nawet sam premier Wielkiej Brytanii opublikował materiały w mediach społecznościowych, w których sam zachęca społeczeństwo do korzystania z nowej usługi w aptekach. 

Opieka farmaceutyczna, czyli co? 

Definicja opieki farmaceutycznej została jasno określona w ustawie o zawodzie farmaceuty (art. 4 ust 2): 

Opieka farmaceutyczna to świadczenie zdrowotne (…) udzielane przez farmaceutę i stanowiące dokumentowany proces, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem prowadzącym leczenie pacjenta, a w razie potrzeby z przedstawicielami innych zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem indywidualnej farmakoterapii, obejmującej:
– prowadzenie konsultacji farmaceutycznych (…);
– wykonywanie przeglądów lekowych wraz z oceną farmakoterapii (…);
– opracowywanie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej, z uwzględnieniem problemów lekowych pacjenta (…);
– wykonywanie badań diagnostycznych (…) w celu oceny skuteczności i bezpieczeństwa stosowanej przez pacjenta farmakoterapii oraz analizy problemów lekowych (…)

Wytłumaczenie tej definicji wszystkim przedstawicielom zawodów medycznych z pewnością pozwoli na uniknięcie kolejnych konfliktów. Będzie także podstawą do tego, by zacząć budować wzajemną współpracę. 

Najważniejszy jest wzajemny szacunek

Wśród przedstawicieli zawodów medycznych można także usłyszeć pozytywne komentarze odnoszące się do naszej wzajemnej współpracy. Widzą oni, że tylko wspólnie możemy poprawić jakość opieki zdrowotnej. 

– Tak, współpraca lekarzy i farmaceutów jest konieczna dla poprawy jakości opieki nad pacjentami i zwiększania dostępności świadczeń- podkreśla dr hab. n.med. Agnieszka Mastalerz-Migas, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej

Pojawiają się także głosy, że przedstawiciele zawodów medycznych muszą najpierw poznać nawzajem swoje kompetencje. Każdy z nich musi zrozumieć, czym zajmują się inni w swojej codziennej pracy. 

– Żebyśmy w ogóle mogli mówić o współpracy i nawiązaniu tych relacji, to przede wszystkim musimy nawzajem poznać własne kompetencje i nauczyć się czym tak naprawdę zajmujemy się na co dzień- stwierdziła Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

REKLAMA
REKLAMA

Kilka tygodni temu, kiedy poszukiwałem lekarza do podcastu, którego tematyką miała być opieka farmaceutyczna, usłyszałem od jednego z nich kilka gorzkich słów na temat naszego zawodu: 

– Nie wyobrażam sobie rozmawiać z farmaceutami o opiece farmaceutycznej. Nie można rozmawiać o czymś czego nie ma. Przez 10 lat mojego zawodu jedyny kontakt, jaki miałem z farmaceutami miał miejsce wtedy, gdy dzwonili do mnie z informacją, że źle wypisałem receptę. Nigdy nie pojawił się wątek współpracy- powiedział mi mój rozmówca. 

Wtedy zdałem sobie sprawę, że tak właśnie to w większości przypadków wygląda. Nie rozmawiamy ze sobą. Dlaczego? Bo zwyczajnie nie ma ku temu okazji. Przez to, przez wielu jesteśmy traktowani jako zwykli sprzedawcy, a nie partnerzy do współpracy. W jednym z wywiadów Kwadrans z Farmacją,  mgr farm. Artur Jędra w rozmowie z mgr farm. Łukaszem Waligórskim, stwierdził że tym, czego brakuje we współpracy zawodów medycznych jest wzajemny szacunek. 

– Wzajemny szacunek przedstawicieli zawodów medycznych napędza rozwój opieki farmaceutycznej. A realizuje się on poprzez jak najlepsze wykonywanie swoich zadań przy niewchodzeniu w niczyje kompetencje- mówił mgr farm. Artur Jędra. 

Jak naprawić obecny stan?

W dyskusji prowadzonej na portalu X, zostało nakreślonych także sporo innych kwestii, które inicjują konflikty. Zarzucane jest nam, m.in., że lekarze muszą pisać nieprawdę w dokumentacji medycznej odnośnie dawkowania danego leku. Jeśli tego nie zrobią, to my nie jesteśmy w stanie zrealizować recepty ze zniżką.

– Oczekiwanie jest takie, że my będziemy pisać im „dupokrytki” czyli złe dawkowanie i brać odpowiedzialność- komentuje jedna z lekarek. 

Okazuje się, że do rozwiązania problemów niezbędne może być wprowadzenie zmian w przepisach dotyczących preskrypcji i realizacji recept. Czy obecnie pracujący przyministerialny zespół, którego celem jest wprowadzenie modyfikacji w tych przepisach, uwzględni potrzeby każdej ze stron? Czy dzięki temu, uda się rozwiązać niektóre problemy będące zarzewiem konfliktów na linii farmaceuci-lekarze?

Jednym z pomysłów, jaki padł podczas dyskusji, którego celem jest zwiększenie efektywności współpracy zawodów medycznych jest umożliwienie komunikacji ich przedstawicieli za pomocą systemu P1. 

– (…) w P1 jest możliwość ustawienia komunikacji w dwie strony, a przez gabinet.gov da się wysyłać pliki, trzeba naprawdę niewielu zmian wprowadzonych przez Centrum e-Zdrowia – komentuje mgr farm. Marta Trafidło. 

Pomysł ten wydaje się być ciekawy, zwłaszcza, gdy spojrzymy na konkluzje ze strony lekarzy: 

– (…) uważam, że powinna być po stronie apteki pisemna odmowa (realizacji recepty, przyp. red.), bo zaczyna mnie zastanawiać kto tu nie zna przepisów – odpowiada na zarzuty o wystawianiu recept z błędnym dawkowaniem jedna z lekarek. 

Dyskusje kończy jeden z farmaceutów, który podkreśla, że dawkowanie powinno być tylko i wyłącznie informacją dla pacjenta, a nie wymogiem formalnym kwestionowanym przez NFZ:

– Od dawna mówimy, że dawkowanie powinno być dla pacjenta, nie dla NFZ czy GIF. Jeśli lekarz wypisze 5 op to pacjent powinien dostać 5 op.- 

Konieczny komentarz samorządu aptekarskiego i lekarskiego?

W odpowiedzi na nasze zapytanie odnośnie zaistniałej sytuacji, Naczelna Izba Aptekarska poinformowała, że we współpracy farmaceutów z lekarzami na pierwszym miejscu powinno być stawiane bezpieczeństwo pacjentów. Poinformowano nas także, że odbyło się spotkanie Prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej z Prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej, na którym poruszono kwestie wzajemnej współpracy. 

– Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej pan Marek Tomków spotkał się kilka dni temu z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej panem Łukaszem Jankowskim. Prezesi rozmawiali o szeroko rozumianej współpracy w tym o Opiece Farmaceutycznej. Oba samorządy mają wspólny cel – którym jest bezpieczeństwo pacjentów. Wkrótce przewidziane są kolejne spotkania NIA i NIL również z innymi samorządami – przekazał nam Rzecznik Prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej, Konrad Madejczyk.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA