– Od pewnego czasu notuje się zaburzenie tego tzw. prawidłowego łańcucha. Leki trafiają do apteki i z apteki są wycofywane z powrotem do hurtowni, która je eksportuje za granicę – tłumaczył Marek Brach.
źródło: Radio Opole
Na Opolszczyźnie decyzją Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego zamknięto już dwie apteki, które stosowały odsprzedaż leków do hurtowni. W ciągu pół roku osiągnięty przez nie obrót to kilkanaście milionów złotych, podczas gdy średni miesięczny obrót aptek nie przekracza 150 tysięcy złotych – poinformował na antenie Radia Opole Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Opolu Marek Brach.
– Od pewnego czasu notuje się zaburzenie tego tzw. prawidłowego łańcucha. Leki trafiają do apteki i z apteki są wycofywane z powrotem do hurtowni, która je eksportuje za granicę – tłumaczył Marek Brach.
źródło: Radio Opole