Szacuje się, że w 2025 r. z otyłością w Polsce zmagać się będzie 26% dorosłych kobiet i 30% dorosłych mężczyzn. Jeżeli sprawdzą się te przewidywania, to w 2025 roku na leczenie chorób związanych z otyłością wydamy więcej o 0,3 – 1,0 mld zł niż w 2017 r. Otyłość (E66.0), od wielu dekad widnieje na Międzynarodowej Liście Chorób i Problemów Zdrowotnych WHO (ICD – 10). Wciąż jednak jest to choroba ‘przezroczysta’, tj. rzadko uwzględniana w diagnozie i prawie nie uwzględniana w przyczynie zgonu. Szacunki wskazują, że do 2035 roku choroba będzie dotyczyć co drugiej dorosłej osoby na świecie.
– Otyłość jest chorobą wypisaną na ciele, publicznie obnażającą, niemożliwą do ukrycia. Niestety wciąż zbyt mało osób ma świadomość, że to ciężka choroba o charakterze przewlekłym, ze skłonnością do nawrotów, która nie ustępuje samoistnie i powoduje poważne powikłania zdrowotne. Może też doprowadzić do przedwczesnej do śmierci – mówi Katarzyna Głowińska, prezes FLO – Fundacji na Rzecz Leczenia Otyłości.
Mimo alarmujących danych epidemiologicznych oraz rosnącej świadomości, wciąż ponad 80 proc. chorych nie postrzega jej w ten sposób. Uważają, że jest to wyłącznie ich prywatna sprawa. Nie widzą zasadności, by angażować lekarza w proces utraty masy ciała.
– Otyłość to nie defekt kosmetyczny, ale bardzo groźna choroba, która prowadzi do ok. 200 powikłań zdrowotnych (m.in.: cukrzyca typu 2, choroby sercowo-naczyniowe, zwyrodnienia układu kostno-stawowego, udar, depresja i wiele innych), i która zwiększa ryzyko zgonu. Otyłość jest chorobą wieloprzyczynową, uwarunkowaną biologicznie i genetycznie oraz zależną od czynników środowiskowych. Należy ją diagnozować i leczyć, bowiem dobra wola pacjenta i zalecenia typu „jedz mniej i więcej się ruszaj” nie wystarczą, by zahamować postęp choroby. Osoby z otyłością to jedyna grupa chorych, od której wciąż oczekuje się samowyleczenia, a pacjentowi jest potrzebna kompleksowa opieka medyczna i leczenie – dodaje prof. dr hab. n. med. Lucyna Ostrowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości
Leczenie choroby otyłościowej – gdzie jesteśmy?
Najważniejszym celem leczenia choroby otyłościowej jest ochrona przed rozwojem jej powikłań. Niestety, w Polsce przyczynowo leczonych jest zaledwie 1% pacjentów z otyłością, pozostali – wskutek jej ciężkich następstw. Leczenie choroby otyłościowej opiera się na dwóch filarach: klinicznym i terapeutycznym. Cel kliniczny oznacza procentową redukcję masy ciała w stosunku do wagi początkowej pacjenta. Natomiast celem terapeutycznym jest osiągnięcie oczekiwanej poprawy stanu zdrowia. W tym zapobieganie lub zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań związanych z chorobą otyłościową.
- Czytaj również: Wytyczne dla farmaceutów dotyczące wykonywania pomiarów otyłości
Wśród metod leczenia choroby otyłościowej wyróżnia się postępowanie niefarmakologiczne, polegające na modyfikacji stylu życia pacjenta, leczenie farmakologiczne oraz leczenie chirurgiczne. W Polsce zarejestrowanych jest 5 preparatów do leczenia choroby otyłościowej, które różnią się od siebie mechanizmem działania oraz sposobem podania.
– Leki, które pojawiły się na rynku nie są niestety finansowane ze środków NFZ, pozostaje zatem ich zakup ze środków własnych. – mówi Katarzyna Głowińska, Prezes FLO. – Tymczasem pacjenci, bardzo często ze względu na zaawansowanie choroby i ograniczenia fizyczne, nie są w stanie pracować, a co za tym idzie, nie posiadają środków na zakup terapii. Chorzy na otyłość, podobnie jak pacjenci z innymi ciężkimi chorobami, powinni mieć dostęp do finansowanych przez NFZ innowacyjnych technologii medycznych. To może im uratować zdrowie i życie, a system opieki zdrowotnej uchronić przed ogromnymi kosztami leczenia powikłań choroby otyłościowej – dodaje Głowińska
- Czytaj również: WHO: 30% ludzi na świecie jest zagrożonych otyłością
Leczenie choroby otyłościowej w Polsce to wyzwanie dla systemu opieki zdrowotnej. Na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się jednak podejście do leczenia otyłości w jej najbardziej zaawansowanym stadium. Wprowadzono pilotażowy Program Ministerstwa Zdrowia ‘KOS-BAR’, który umożliwia pacjentom dostęp do kompleksowej opieki i leczenia z wykorzystaniem zabiegów chirurgicznych. Kolejne programy pilotażowe Ministerstwa Zdrowia: KOS- BMI 30 + i KOS-BMI Dzieci został opracowane i poddane konsultacjom społecznym. Co dalej? Czy zostaną wdrożone? Nie wiadomo…
Wyzwania związane z profilaktyką i leczeniem choroby otyłościowej
Otyłość to epidemia naszych czasów, wymaga systemowego podejścia i narodowego planu zapobiegania i leczenia tej choroby.
– 9 mln pacjentów chorujących na otyłość w Polsce oczekuje diagnostyki, leczenia i wielospecjalistycznej koordynowanej opieki medycznej. To dla nich szansa na normalne życie, pracę, pełnienie ról społecznych i rodzinnych. Otyłość dewastuje zdrowie i życie we wszystkich jego sferach i nie powinna być bagatelizowana, tylko diagnozowana i leczona, tak jak inne choroby – mówi Katarzyna Głowińska.
- Czytaj również: Otyłość to choroba. Dlaczego Polacy nie chcą się leczyć?
– Z takim przesłaniem udaliśmy się na spotkanie do Minister Zdrowia Izabeli Leszczyny i zaproponowaliśmy, aby powołać zespół roboczy ds. otyłości, który wypracuje i wdroży rozwiązania mające na celu poprawę jakości życia i leczenia chorych na otyłość w Polsce oraz profilaktykę tej choroby. Minister Zdrowia dostrzegła powagę sytuacji i podjęła działania w sprawie powołania ww. zespołu, za co bardzo dziękujemy – dodaje Głowińska.
Obecnie, na wniosek Minister Zdrowia, procedowana jest uchwała w sprawie powołania zespołu do spraw przeciwdziałania otyłości przy Radzie do spraw Zdrowia Publicznego. To pierwszy duży krok, który może zapoczątkować zmiany w opiece nad chorymi na otyłość w Polsce.
Źródło: informacja prasowa/publicdialog.pl










