Od 2017 roku nie będziemy płacili podwójnej składki ubezpieczenia. Ostatecznie to Ministerstwo Finansów będzie miało ostateczny głos w sprawie opracowania nowej koncepcji uiszczania podatków.
Według Jakuba Szulca, byłego wiceministra zdrowia, rezygnacja ze składki zdrowotnej to zła wiadomość dla polskiej ochrony zdrowia. Z pewnością nie jest to rozwiązanie idealne, ale dzięki składce od końca lat dziewięćdziesiątych udało się zapewnić wzrost finansowania ochrony zdrowia. Udało się też budżet zdrowotny ochronić przed zakusami innych grup lobbystycznych, zawodowych czy też innych resortów. Podział budżetu przypomina rodzaj targu o każda niemal złotówkę, a zwyciężają nie zawsze racje merytoryczne, a polityczna siła ministrów czy resortów, postawa grup nacisku. Dzięki składce udało się usunąć pieniądze zdrowia z pola widzenia konkurentów.
– Co do funduszu celowego, tzw. znaczenia czy znakowania pieniędzy pobieranych w ramach podatków i innych danin publicznych: prawo przewiduje takie rozwiązanie. W zdrowiu mamy tzw. „korkowe”, mamy znaczone pieniądze pobierane w podatku od gier hazardowych. Nigdy jednak w Polsce nigdy nie stosowaliśmy funduszy celowych na tak wielką skalę, jaką musielibyśmy przyłożyć do zastosowania w ich w całej ochronie zdrowia. Z pewnością to rozwiązanie gorsze niż składka, ale być może lepsze niż… nic. – dodaje b. wiceminister.
Natomiast zdaniem Janusza Atłachowicza, wiceprzewodniczącego STOMOZ największe znaczenie ma nie sposób pobierania składki, a wielkość środków przeznaczanych na ochronę zdrowia. Jeśli likwidacja składki ma się wiązać z podniesieniem wydatków na zdrowie, miałoby to sens, jednak wiceprzewodniczący STOMOZ obawia się, że tak się nie stanie, ponieważ nie pozwoli na to stan kasy państwowej. Pieniędzy będzie w najlepszym wypadku tyle samo, pojawi się natomiast dodatkowe ryzyko ich zmniejszenia.
– Dlaczego? W dzisiejszym układzie, by uszczuplić budżet ochrony zdrowia trzeba zmienić ustawę. To proces czasochłonny i skomplikowany politycznie. Gdy gwarancji ustawowej nie będzie zmiana będzie łatwiejsza do przeprowadzenia, a uzasadnienie konieczności oszczędza na zdrowiu i przesunięcia pieniędzy na wojsko, policję, górników – czy inne cele, zawsze się przecież znajdzie. – zaznaczył Janusz Ałtachowicz.
Źródło: termedia.pl










