Zawiadomienie do CBA złożył prezes zarządu Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek Paweł Klimczak – znany ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi na posiedzeniach sejmowych komisji, które zajmowały się poselskim projektem nowelizacji Prawa farmaceutycznego. Sugeruje on, że nowe prawo farmaceutyczne powstało na zamówienie Izby Aptekarskiej, która dzięki niemu uzyska pełną kontrolę nad rynkiem aptek w naszym kraju. Niepokój budzą również niczym nieuzasadnione decyzje władz dotyczące kształcenia techników farmaceutycznych.
– Projekt „Apteka dla aptekarza” doprowadzi do przejęcia rynku farmaceutycznego przez określoną grupę aptekarzy skupionych wokół Izby Aptekarskiej. W mojej ocenie, jest to projekt przez nich pisany i służący tylko im. Nie niesie ze sobą żadnych skutków prócz tego, że powstanie uprzywilejowana kasta farmaceutów, właścicieli aptek – mówi Paweł Klimczak, prezes zarządu Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek.
Druga część zawiadomienia Klimczaka do CBA dotyczy wątpliwości związanych z kształceniem techników farmaceutycznych. W 2014 roku z poparciem Izby Aptekarskiej, wprowadzono w życie pomysł wygaszający kształcenie techników farmaceutycznych do roku 2017/2018. Mimo, że taka decyzja nie miała racjonalnego uzasadnienia. Po zmianie rządu wszystkie zainteresowane organizacje reprezentujące rynek apteczny rozpoczęły starania o cofnięcie tego rozporządzenia ponieważ jego utrzymanie groziło poważnymi konsekwencjami.
W ocenie organizacji związanych z kształceniem techników farmaceutycznych Ministerstwo Zdrowia usiłowało „przepchnąć” po cichu projekt i postawić wszystkich przed faktem dokonanym. Zwłaszcza, że podczas konferencji w MZ, dnia 15 grudnia 2016r., pracownicy ministerstwa musieli już posiadać wiedzę na temat tego rozporządzenia. Dlaczego zatem nikt nie został o tym poinformowany? – dziwi się prezes Klimczak.
Pełna treść artykułu dostępna pod [b][url=http://www.polskatimes.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/a/projekt-ustawy-apteki-dla-aptekarza-pod-okiem-cba,11776642/]TYM ADRESEM[/url][/b].
Źródło: Polska Times










