Autorzy listu zauważają, że: „placówki zrzeszone w Związku Pracodawców Aptecznych już w lutym 2014 roku odpowiedziały na apel Premiera Donalda Tuska, zgłaszając akces do rządowego programu Karta Dużej Rodziny. Kilka tysięcy aptek zgłosiło chęć oferowania rodzinom wielodzietnym zniżek na zakup leków nieobjętych refundacją.
Paradoksalnie jednak, pomimo iż dostęp do tańszych leków jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb społecznych, to właśnie apteki, jako jedyna grupa przedsiębiorców, są wyłączane z możliwości udziału w programie KDR z uwagi na „zakaz reklamy aptek”. Jego obecna formuła sprawia, że za reklamę apteki uznawane jest niemal każde działanie podejmowane przez aptekę na rzecz pacjentów. Apteki są narażone na karę nawet za informowanie o dozwolonych prawem obniżkach cenowych czy działaniach profilaktycznych, takich jak bezpłatne pomiary poziomu cukru czy ciśnienia tętniczego krwi. W ten sposób przepisy, ograniczając dostęp do informacji, jednocześnie ograniczają dostęp do tańszego leczenia.
Jest to całkowicie niezrozumiałe. To sytuacja niespotykana w Europie i na świecie, by apteki były wyłączane z programów społecznie użytecznych. Nie ma żadnych uzasadnionych powodów do pozbawiania polskich pacjentów uprawnień do tańszego zakupu lekarstw i informacji o świadczonych przez aptekę usługach związanych z ochroną zdrowia.”
źródło: pharmanet.org.pl










