Do końca lipca tego roku do dolnośląskiego NFZ nie wpłynęły jednak żadne zrealizowane recepty wypisane przez pielęgniarki, a do końca lipca jedynie cztery pielęgniarki pobrały wnioski na wypełnianie recept.
W czym problem? Aby wypisać receptę pielęgniarki muszą odbyć specjalny kurs, który kosztuje prawie 1000 złotych. Trzeba za niego zapłacić z własnej kieszeni lub starać się o dofinansowanie. W tej chwili we Wrocławiu zakończyła się pierwsza edycja kursu, w której udział wzięło około 30 pielęgniarek i położnych.
– Odbywają się kursy, jednak zainteresowanie jest nikłe. Tak naprawdę jest to dla nas kolejny obowiązek, z którym nie wiążą się żadne gratyfikacje finansowe. Mamy teraz jeszcze więcej pracy – mówi nam Anna Szafran, przewodnicząca Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu. We Wrocławiu znalezienie przychodni, w której pielęgniarki wypisują recepty, to jak szukanie igły w stogu siana.
Źródło: Gazeta Wrocławska










