Minister Konstanty Radziwiłł w grudniu informował, że resort analizuje przepisy dotyczące pigułki ellaOne. – Niewątpliwie główny kierunek tej analizy jest taki, czy dostępność tego leku bez recepty, szczególnie w odniesieniu do osób nieletnich, do dzieci, jest rozwiązaniem właściwym – mówił minister.
Stowarzyszenia katolickie kierowały do resortu zdrowia apele o zaprzestanie sprzedaży pigułki. Oddział Parafialny w Limanowej Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Tarnowskiej w swojej petycji wskazał m.in. że zagraża ona życiu i zdrowiu kobiet, ponieważ zwiększa ryzyko wystąpienia wielu chorób. Przekonywał też, że łatwa dostępność do pigułek „zachęca do nieuporządkowanego życia seksualnego”.
W odpowiedzi na to pismo, datowanej na 3 marca, wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda poinformował, że resort prowadzi analizę w tej sprawie.
Jednocześnie wskazał, że dyrektywa unijna nie wpływa na stosowanie ustawodawstwa krajowego zabraniającego lub ograniczającego sprzedaż bądź stosowanie leków jako środków antykoncepcyjnych lub poronnych, „co daje państwom członkowskim prawo do ustanowienia określonych w nim ograniczeń zarówno w odniesieniu do narodowych pozwoleń na dopuszczenie do obrotu, jak również pozwoleń wydawanych przez Komisję Europejską”.
źródło: Polskie Radio










