REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 20 kwietnia 2017, 07:20

Pigułki 'dzień po’ jednak na receptę

Sejmowa komisja zdrowia po uwzględnieniu poprawek przyjęła projekt, zgodnie z którym pigułki „dzień po” będą sprzedawane na receptę. Nie obyło się bez burzliwej dyskusji.

Ostatecznie, mimo wątpliwości zgłaszanych przez opozycję, projekt nowelizacji ustawy został poparty przez sejmową komisję zdrowia.

Zwolennicy dostępności ellaOne bez recepty przekonywali, że preparat jest na tyle bezpieczny, że może sprzedawany bez recepty, a wprowadzenie zmian wiążących się z koniecznością posiadania recepty może spowodować uniemożliwienie wielu kobietom zażycia leku w czasie gwarantującym jego skuteczne działanie. Ostatecznie, mimo wątpliwości zgłaszanych przez opozycję, projekt nowelizacji ustawy został poparty przez sejmową komisję zdrowia. Za przyjęciem całości projektu głosowało dwunastu posłów, a sześciu było przeciw.

REKLAMA

Projekt był przedmiotem burzliwej dyskusji już przed dwoma tygodniami, jednak po trzygodzinnej dyskusji posiedzenie przerwano. Doszło wówczas do ostrej wymiany zmian m.in. między obecnym a byłym ministrem zdrowia. – Pan powiedział publicznie, że nie podałby pan tabletki EllaOne zgwałconej 12-latce i zrobił pan to jako minister. To jest rzecz, która właściwie zmieniła moje rozumienie pana postawy i pana patrzenia na politykę. Te słowa, które pan wypowiedział, wykopały między nami cywilizacyjny rów. Pan po prostu rozpoczął długotrwałą wojnę z kobietami: in vitro, standardy okołoporodowe, zaostrzanie aborcji – mówił podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia wzburzony Bartosz Arłukowicz.

Konstanty Radziwiłł stwierdził, że „nie widzi żadnych powodów, aby zabijać dziecko, niezależnie od tego, w jakich okolicznościach się ono poczęło”.

Źródło: wprost.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA