REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 3 sierpnia 2016, 12:05

Piotr Rykowski pozywa „Fakt”

Piotr Rykowski, kandydat na stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego, złożyłem akt oskarżenia w postępowaniu karnym przeciwko Radosławowi G. – dziennikarzowi „Faktu”, który naruszył jego dobre imię.

Według wcześniejszych doniesień gazety „Fakt”, urzędnicy mazowieckiego inspektoratu farmaceutycznego podejrzewali, że w nielegalny wywóz leków zaangażowana mogła być także warszawska apteka „Rubinowa”, której współwłaścicielem do niedawna był Piotr Rykowski.

REKLAMA

Treść listu Piotra Rykowskiego do mediów przedstawiamy poniżej:

W związku z oszczerczymi, nieprawdziwymi informacjami, naruszającymi moje dobre imię, opublikowanymi w dzienniku Fakt, dotyczącymi mojej osoby jako ówczesnego kandydata na stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego, zwróciłem się z żądaniem do autora artykułów Radosława G. o stosowne sprostowanie nieprawdziwych informacji w terminie do dnia 29.07.2016r. W związku z brakiem reakcji autora artykułów w dniu 01.08.2016r. złożyłem akt oskarżenia w postępowaniu karnym przeciwko Radosławowi G. Wniosłem także o zasądzenie tytułem nawiązki kwoty 10 000,00 zł na rzecz fundacji zajmującej się niesieniem pomocy dzieciom z chorobami nowotworowymi, która jako organizacja pożytku publicznego od wielu lat działa we Wrocławiu.

REKLAMA
REKLAMA

Niezrozumiałym jest dla mnie fakt tak bezpardonowego i agresywnego ataku, z rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji pochodzących najprawdopodobniej bezpośrednio od, lub z kręgu zbliżonego do wymienianych w artykule instytucji państwowych. Nieprawidłowości w eksporcie, imporcie i obrocie lekami w ogóle nawarstwiają się od wielu lat. Stoją za nimi potężne grupy interesów; m.in. hurtowników i koncernów, które czerpią z ww procederu wielomilionowe, nienależne korzyści. Proceder rozrósł się do gigantycznych rozmiarów wobec braku reakcji, zaniechań, a nawet przyzwolenia pewnych grup urzędników. Dotychczasowa postawa i decyzje niektórych urzędników przyczyniły się do tego , że patologie w powyższym zakresie uzyskały wymiar systemowy i powszechny. Aktualnie podejmowane są próby quasi rozliczenia patologii, zdecydowanie nieadekwatne, bagatelizujące proceder i odpowiedzialność uczestników, skupiające się przede wszystkim na najmniej istotnych obszarach. Uczestnicy procederu i najprawdopodobniej powiązani z nimi urzędnicy wydają się nadal ochraniać stworzony system i utrudniać rozliczenie zachowań oraz odzyskanie wyprowadzonych wielomilionowych kwot z budżetu państwa. Z tego powodu, tym bardziej bolesnym i niezrozumiałym jest fakt bezprecedensowego ataku, którego padłem ofiarą.

Mój udział w postępowaniu konkursowym na stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego wiązał się m.in. z zamiarem skutecznego zwalczenia braku dostępu do leków dla pacjentów. W całej mojej pracy zawodowej moim celem była, jest i pozostanie dbałość o dobro pacjenta, co mogą potwierdzić nie tylko pacjenci indywidualni, ale także liczne organizacje pacjentów.

źródło: Piotr Rykowski

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA