Dziecko zmarło po tym jak na jego ciele prawdopodobnie przykleił się system transdermalny z silnym lekiem przeciwbólowym – fentanylem – który należał do jej matki. Nie jest jasne jak w jaki plaster znalazł się na skórze dziewczynki. Prawdopodobnie przemieścił się on po tym, jak matka i córka zasnęły razem w tym samym łóżku.
Dziewczynkę znaleziono martwą w łóżku matki. Badania toksykologiczne wykazały u niej wysoki poziom fentanylu. Koroner Emma Carlyon poinformowała, że przyczyną śmierci dziecka było zatrucie tym lekiem, jednak niejasne pozostaje w jaki sposób plaster przeciwbólowy znalazł się na jego ciele. Policja, która zjawiła się na miejscu tragedii, nie odnalazła plastra.
– Plastra brakowało na ciele matki. Ale niejasnym pozostaje jak mógł znaleźć się on na ciele Amelii szczególnie, że dziewczynka miała na sobie pidżamę zakrywającą górną część ciała. Nadal nie wiemy kiedy, gdzie i jak plaster mógł przyczepić się do Amelii – mówi Carlyon. Koroner zapowiedziała, że wystosuje pismo do kierownictwa NHS z sugestią by wydano ogólnokrajowe ostrzeżenie w tej sprawie.
Amelia była normalnym i zdrowym dzieckiem. Patolog Debbie Cook zeznała, że na ciele dziewczynki nie znaleziono śladów zewnętrznych urazów, które mogłyby przyczynić się do jej śmierci. W próbkach krwi stwierdzono jednak poziom fentanylu, który mógł być śmiertelny nawet dla osoby dorosłej. Patolog stwierdziła, że plaster przeciwbólowy musiał być przytwierdzony do ciała dziecka bardzo mocno, by uwolniła się z niego taka dawka leku.
Policja nie stwierdziła udziału osób trzecich w tej sytuacji.
Źródło: [url=https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2018/jun/27/baby-died-pain-relief-patch-fentanyl-inquest-amelia-cooper?CMP=Share_iOSApp_Other]The Guardian[/url]










